zadowolenie z pracy

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Lamka Cz, 19 maja 2011, 01:12

nie ma nic gorszego od zadowolenia z własnej pracy.
Patrze sie .. i mi sie podoba - straszne !!! przerazajace!! ale obciach!!
przeciez to jest totalny szmalc dlaczego mi sie podoba? taki kicz ... co jest ze mna ? to nie obrAZ , to ilustracja


wiec , jak jest z Wami , z tworzeniem i zadowoleniem
u mnie jest zawsze wszystko na odwrót
Avatar użytkownika
Lamka
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5021
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez Waldemar Jarosz Cz, 19 maja 2011, 07:16

z Tym różnie bywa. Z reguły jestem niezadowolony . Też nie wiem czasami kiedy pracę skończyć.Dopiero po jakimś upływie czasu stwierdzam , że może jest nie najgorzej!Niektóre prace kończę bardzo długo. Jak nie idzie, odkładam na bok . Potem wracam, że świeżym spojrzeniem na temat. Ale bywa i tak , że czasem zawierzam intuicji.Ona z reguły mnie nie zawodzi!
Oto praca, która mnie w jakimś procencie zadawala. Po prostu trzeba czasami polubić to co się robi!
IV Rzeczpospolita.jpg
IV Rzeczpospolita.jpg (208.66 KiB) Przeglądane 4565 razy
Avatar użytkownika
Waldemar Jarosz
.
..
2...
3..

.
..
2...
3..
 
Posty: 1197
Dołączył(a): Wt, 17 sierpnia 2010, 08:30
Lokalizacja: Polska

Postprzez MPietak Cz, 19 maja 2011, 07:34

Zadowolenie to krótkotrfały stan przejściowy nie trfający wiecznie,a szkoda.W odniesieniu do profesji malarza może być destrukcyjny,ale ze względu na jego krótkotrfały czas jest pożądanym stanem ducha.Czasem bardzo krótko tak mam. ;) Jarosz to jest niezłe :ok:
Avatar użytkownika
MPietak
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 3344
Dołączył(a): Cz, 7 stycznia 2010, 15:08

Postprzez jolakos4 Cz, 19 maja 2011, 16:24

U mnie tez różnie - często mi się nie podoba , ale wracam do obrazu aż do skutku.Czasem po latach!
Avatar użytkownika
jolakos4
 
Posty: 180
Dołączył(a): Cz, 25 marca 2010, 11:50

Postprzez Iwona Cz, 19 maja 2011, 21:23

Ja jak mi się nie podoba to zazwyczaj od razu całość na biało zamalowuję, jakoś nie mam nigdy ochoty wracać do tej samej pracy i pewnie dlatego tak mało ich mam :/
Avatar użytkownika
Iwona
2.

2.
 
Posty: 250
Dołączył(a): Cz, 3 czerwca 2010, 15:42

Postprzez Jagoda Cz, 19 maja 2011, 23:20

Moim zdaniem , po to się pracuje ,żeby być choć trochę zadowolonym....to tak najogólniej :)
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2645
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Postprzez muszka111 Pt, 20 maja 2011, 00:36

Jarosz...cudna ta Twoja klaczka jest :-*
Avatar użytkownika
muszka111
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 1832
Dołączył(a): Cz, 17 grudnia 2009, 03:13

Postprzez Waldemar Jarosz Pt, 20 maja 2011, 15:46

Dzięki Muszko!
Avatar użytkownika
Waldemar Jarosz
.
..
2...
3..

.
..
2...
3..
 
Posty: 1197
Dołączył(a): Wt, 17 sierpnia 2010, 08:30
Lokalizacja: Polska

Postprzez Indygo Pt, 20 maja 2011, 15:48

Nawet jak mi się zdarzy jakiś rodzaj zadowolenia, to i tak jest podszyty nutką niepewności :hmm:
Indygo
 

Postprzez Krysia karo konin Pt, 20 maja 2011, 18:34

Waldka praca super,bardzo mi się podoba i ma prawo do zadowolenia.
U mnie różnie bywa,ale pełnia zadowolenia rzadko mi towarzyszy.Wracam po kilka razy do obrazu,przemalowuję,domalowuję , słucham opinii domowników i znajomych.Nie zawsze to na dobre wychodzi,ale cóż tak to bywa.Nie potrafię polegać tylko na sobie.Często mam wątpliwości,ale to po czasie wychodzi na korzyść pracy.Myślę,że to częste zjawisko. ;)
Krysia karo konin
 

Następna strona