ZIBELIUS - przemyślenia

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Zibelius Wt, 17 kwietnia 2012, 10:42

Te posty o sztuce nie piszę jako malarz ale jako marszand i kolekcjoner :) .Zawsze widać na obrazach kto mistrz a kto fajansiarz.Prawdziwy artysta będzie malował obraz do końca aż do momentu kiedy już czuje że, zacznie psuć.Kanciarz celowo pominie rzeczy trudne i wyeksponuje a to konia z bryczką a to chłopa a to babę albo dwa trzy detale w martwej naturze..A reszta na obrazie to wypełnienie pustki nie wiadomo czym (jakieś bazgroły).Parę razy zapytałem na różnych wernisażach fajansiarza czy chce mnie obrazić i czy myśli że, przyszedłem to nachlać się jabola za 27zł flaszka.Parę razy zamiast kłaniać się z kwiatami w dłoni żarłem się kilka godzin chodząc od pracy do pracy jeśli te bzdury można było nazwać pracami.Raczej niedoróbami.Miałem nauczycieli którzy zawsze mi mówili tak.Andrzej jeżeli znasz się naprawdę na malarstwie i na obrazie znajdziesz chociaż najmniejszy błąd to możesz spokojnie uznać malującego za niedouczonego .No bo jak prawdziwy artysta zostawi błędy na podobraziu czy kompozytor wpisze w nuty fałszywe dźwięki.Tak się nie da.Ale jak ktoś nie ma pretensji że, jest artystą ,nie obnosi się z tym całym szpanem to mu wolno wszystko.Artysta MUSI być odpowiedzialny za to co np.namalował i dlatego jako marszand nie odpuszczam nikomu .Robisz wystawę to mi udowodnij że, jak z tobą rozmawiam masz rację w każdym centymetrze .Taka jest zasada handlu sztuką.A napisałem ten post po to żeby każdy wiedział że prace nie ogladają matołki ale ludzie rożni ,przeważnie wrażliwi. :)Byłem na bardzo wielu wystawach gdzie chodziłem cichy, cały w emocjach,a artysta swoim malowaniem tak mnie uszczęśliwił ze, wychodziłem w emocjach i znałem myśli artysty i czułem się jak bym z artysta rozmawiał chociaż nawet w takim momencie artysty nie było.Jasny przekaz to podstawa i rozmowa obrazem z widzem .Wypełnianie ścian niech robią fachowcy od np.tapet albo boazerii z plastiku.
Zibelius
 

Postprzez Krysia karo konin Wt, 17 kwietnia 2012, 11:23

Zibi,z przyjemnością przeczytałam Twoje przemyślenia i uznaję takie podejście do sztuki.
Zgadzam się z Tobą,że jeśli zapraszamy ludzi na wystawę,zabieramy im cenny niekiedy czas,to musimy sprawić,żeby nie żałowali tych odwiedzin w galerii.Musimy być pewni,że to co chcemy wystawić jest godne pokazania i całego tego zamieszania.W sumie zrobić wystawę,to nie jest problem,tylko jest ważny poziom tego co chcemy pokazać.Zrobiłam 5 wystaw indywidualnych,nie mając tej świadomości,którą mam teraz,bo pewnie nie zrobiłabym żadnej.Chociaż za każdym razem namalowałam ok.50-60 nowych obrazów w danym temacie,żeby było z czego wybrać.Cały czas nie czuję się jeszcze gotowa i dlatego też mi wystarczy,że robię wystawę swoich prac w klubie i na FB.
Pozdrawiam i podpisuję się pod tymi postami. :)
Krysia karo konin
 

Postprzez Zibelius Wt, 17 kwietnia 2012, 11:37

Witaj Krysia. :) Jest oczywiste że, nie każdy obraz nadaje się na wystawę.Każdy artysta jako człowiek ma dni słabe i dni wielkich uniesień twórczych.W tych uniesieniach jest wielka moc i wtedy wszystko pasuje od razu.Nawet specjalnie nie trzeba się wysilać i wszystko robi się jakby samo,jakby coś prowadziło rękę z pędzlem czy dłutem ,takie tchnienie Boże .Dlatego na wystawę muszą być dawane obrazy całkowicie perfekcyjne bez jakichkolwiek niedomówień .Artysta musi umieć obronić to co robi zakładając że poza OCH i ACH usłyszy jeszcze normalne fachowe pytania czy prośby o objaśnienie całości czy fragmentu.Wystawa to wielka odpowiedzialność i musi coś wnosić zawsze nowego a nie powielanie pomysłów z innych głów trochę poprzerabianych.Bardzo dużo pseudo artystów robi tak że,zaprasza tylko swoich fanów i wtedy ma z głowy i oczywiście usłyszy same zachwyty przeważnie całkowicie udawane. :lol: :lol:A już jak zjawi się telewizornia czy ważna prasa wtedy widzów przybywa .BO WYPADA BYWAĆ.Totalna obłuda. :(
Zibelius
 

Postprzez Lamka Śr, 18 kwietnia 2012, 15:32

a co było inspiracją do takich przemyśleń???????
Avatar użytkownika
Lamka
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5019
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez Krakusia Śr, 18 kwietnia 2012, 15:56

Zibi, a po czym Ty poznajesz, że dany obraz to niedoróbka? Jak w malarstwie realistycznym łatwo wszelkie błędy zauważyć nawet laikowi, tak w bardziej impresyjnym to ja nigdy nie wiem czy tak ma być, czy artysta nie potrafił lepiej, czy może mu się zwyczajnie nie chciało.
Krakusia
3...
2.
3..

3...
2.
3..
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Śr, 28 października 2009, 19:08
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Zibelius Śr, 18 kwietnia 2012, 16:12

Witaj Krakusia. :) Jak może się komuś zwyczajnie nie chcieć skończyć obrazu? :( To po co maluje?Ja napisałem co myślę .Ale jak komuś pasuje nie kończyć to nie ma sprawy niech wystawia swoje dzieła i nie moja sprawa.A jak rozpoznaje co jest nie skończone? :D Po prostu jestem profesjonalistą z ponad 30 letnią praktyką.Żyję z handlu sztuką i mam się nieźle.Na tym forum występuje jako malarz AMATOR i twórca ludowy.Ale jako marszand mogę z każdym dyskutować najlepiej o konkretnym obrazie. :)Krakusiu to że, ty czegoś nie wiesz to nie oznacza że, wszyscy też nie wiedzą.Bez urazy.Mam duży szacunek do twoich obrazów i wiedzy.Czytam uważnie co piszesz np. o laserunkach popierając swoimi pracami.Wiesz co robisz i co malujesz ale weź pod uwagę że, każdy wie swoje.Można być malarzem wielkim lub znawcą tematu to sprawa zawodu.Ty jesteś artystą malarzem ja marszandem, a to są zupełnie inne zawody i wymagają zupełnie innej nauki i innej wiedzy To co dla Ciebie jest ważne dla mnie nie i na odwrót tez zapewne to tak działa.Pozdrawiam . :) :)
Ostatnio edytowano Śr, 18 kwietnia 2012, 17:01 przez Zibelius, łącznie edytowano 3 razy
Zibelius
 

Postprzez Zibelius Śr, 18 kwietnia 2012, 16:38

Witaj Lamio. :) Do takich przemyśleń doprowadziły mnie odwiedziny na wystawach przez całe moje dorosłe życie.Piszę prawdę i wyrażam tylko własne myśli.Ale każdy może ma swoje zupełnie inne teorie. Niech napisze osoba że.fajne są obrazy na wystawach malowane na akord,byle jak i dla pseudo sławy i parcia na szkło,prasę i inne media.Przecież karierę organizuje artyście jego malowanie a nie jego wysiłki organizacyjne żeby stał się wielki. To klient,widz,kolekcjoner i marszand który zechce posiadać pracę artysty kreuje go, reklamuje i winduje na wyżyny sławy.Nie da się inaczej.Jak się po świecie nie rozpuści dużej ilości swoich super prac to nigdy pod żadnym pozorem osoba kariery nie zrobi.Dokąd prace artysty nie zaistnieją w najpoważniejszych galeriach poza Polską nic z tego nie będzie. Ja o takiej osobie nie słyszałem,której by się coś fuksem udało. Zeby np.SASNAL stał się sławny w całym świecie musiał powiedzieć słowo TAK wielki kolekcjoner Erich Marx .Da się wypromować nawet cieniasa ale to kosztuje dużo .Ja wiem jak to zrobić .A jak to zrobić mogę napisać konkretnie zainteresowanemu.I nie chodzi o łapówki ale na pełnym legalu. :dance: :dance:
Ostatnio edytowano Śr, 18 kwietnia 2012, 17:12 przez Zibelius, łącznie edytowano 1 raz
Zibelius
 

Postprzez muszka111 Śr, 18 kwietnia 2012, 16:51

a ja mam inne podejście do wystawiania swoich prac... :)
uważam, że każdym darem i talentem należy się dzielić z innymi...po to te dary mamy aby ubogacały innych...aby służyły innym ludziom...wtedy taki dar ma sens...i sens ma tu np. malowanie...
Avatar użytkownika
muszka111
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 1832
Dołączył(a): Cz, 17 grudnia 2009, 03:13

Postprzez Zibelius Śr, 18 kwietnia 2012, 17:28

Ja naprawdę nie chce nikomu dokuczać. :) Każdy robi ze swoją twórczością i życiem co chce i każdy myśli jak chce i ja również myślę po swojemu i robię po swojemu.Piszę bo to jest forum na którym pisze się o sztuce.Nic mi nie bedzie nawet jak wszyscy obśmieją to co piszę i to jak myślę.I tak bedę robił jak chcę i co chcę.To własnie moja wolność i szacunek do cudzej wolności :-* :-*
Zibelius
 

Postprzez MPietak Śr, 18 kwietnia 2012, 17:47

Zibelius napisał(a):Ja naprawdę nie chce nikomu dokuczać. :) Każdy robi ze swoją twórczością i życiem co chce i każdy myśli jak chce i ja również myślę po swojemu i robię po swojemu.Piszę bo to jest forum na którym pisze się o sztuce.Nic mi nie bedzie nawet jak wszyscy obśmieją to co piszę i to jak myślę.I tak bedę robił jak chcę i co chcę.To własnie moja wolność i szacunek do cudzej wolności :-* :-*

usiłowałem wyrazić się w podobnym tonie skoro mi uleciało podpinam sie pod cytat by powiedzieć, że mam tak samo ;) :-* :-P
Avatar użytkownika
MPietak
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 3273
Dołączył(a): Cz, 7 stycznia 2010, 15:08

Następna strona