Granice własnych możliwości

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Lamka Wt, 27 listopada 2012, 23:00

dziewczyna z perłą po mojemu czeka już 3 lata zostały tylko ze 3 laserunki na twarz i jakoś nie mogę sie zmusić aby dokończyć , bo tak szczerze nie widzę sensu tego obrazu sczególnie gdy nie jest to kształcąca kopia, która czegoś uczy . Ktoś z was powiedział , chyba Zibelius, że tworzenie powinno przynosić radość a nie męczarnie
Niedoskonałość kopii określa ograniczenia ... ale czy wszyscy muszą być Rembrandtami ? gdyby tak było to dnie był by taki wyjatkowy

mam pytanie : czy Van Gogh potrafiłby namalować kopie syna marnotrawnego?????
nie sadze .....
Picasso? , - tak!
Avatar użytkownika
Lamka
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5019
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez Arek Cz, 8 sierpnia 2013, 14:36

I mnie to zawsze dopada...

Zephyr7,ukazałeś własne ograniczenia w ostatnim poście w tym temacie.Nie zrozum mnie zle,nie przyczepiłem się ciebie.Wnioskuję tylko przykładowo z twojego postu,że dalej nie''pójdziesz''.Osobiście też mam własne ograniczenia.

Ktoś pisał o przyjemności z malowania bo po co się męczyć.Jak się człowiek przy trudniejszym temacie nie męczy i nie poci,to przyjemności po pracy brak.Tylko podnoszenie poprzeczki daje satysfakcję,prawda?

Opowiem krótko pewna sytuację.
Po ponad 20-stu latach i minimalnych,prawie zerowych doświadczeniach w malarstwie,zapragnąłęm kopii Rembrandta-''Młody mężczyzna w kołnierzyku''Zacząłęm i trochę nie poszło jak sobie to wyobrażałem.
Zaprosiłem moją dawną nauczycielkę od plastyki aby spojrzała fachowym okiem na pracę i doradziła w pewnych kwestiach.Aby nie wyglądało na przechwałki,była zdziwiona i zachwycona,tak tematem jak poczynionymi efektami.Pomimo tego już na początku popełniłem błędy.Płótno zagruntowałem farbą emulsyjną do malowania ścian,dałem 3 warstwy,po czym farby olejne traciły olej(wszystko wsiąkało w podkład),do tego farby się zaczęły mieszać z podkładem,powstały grudki i suche miejsca.Pomijam kwestie iż dodawałem terpentyny do farb.
Aby to zaczęło błyszczeć musiałbym nawarstwiać chyba w nieskończoność...

Tym przykładem chciałem udowodnić że często ograniczamy się tylko warsztatem.Wiedzą praktyczną,sprawami nader prostymi.
Uważam że wchodzić na bardzo głęboką wodę należy co jakiś czas.Nawet jeśli malowidło nie będzie zgodne z naszymi założeniami.

Nadmienię przy okazji,wziąłem sobie na cel temat''Filiżanka z kawą'',dwa wielkie ziarna kawy w filiżance.Co się okazuje,w ziarnach jest na tyle dużo przejść,barw i szczegółów że trzeba nawarstwiać bardzo długo,aby efekt realizmu powstał na dobrym poziomie.Jak na razie odłożyłem ten temat.

Uważam że nie ma rzeczy nie możliwych.
Avatar użytkownika
Arek
 
Posty: 30
Dołączył(a): Śr, 19 czerwca 2013, 18:30

Postprzez Grzeczny So, 18 stycznia 2014, 22:44

Trochę odkopuję temat, ale biegłość w kopiowaniu, to jeszcze nie biegłość w sztuce..., poza tym co to znaczy biegłość w kopiowaniu obrazów robionych dawniej innymi farbami innymi mediami, na inaczej gruntowanym podłożu, często zresztą wcale nie na płótnie, do tego inne sposoby malowania, procesy, kolejności, czasem laserunki olejne... widziałem gościa co "trzepał" Mony lizy ( mało podobne i uśmiechnięte głupkowato ) w 3 godziny, a przecież wiem, ze ten obraz w oryginale powstawał 4 lata... i to bynajmniej nie z powodu jakichś braków warsztatowych.

Ale te 3-godzinne "Mony" popękają i poodpadają od podłoży po paru max parunastu latach, a oryginał za kolejne 600 lat nadal będzie cieszył oczy widzów...

Sztuka kopiowania polega na kopiowaniu, a nie odtworzeniu podobnego kształtu innym sposobem to raczej byłby pastisz.

A prawdziwą biegłość w kopiowaniu to nie ci goście z linków, ale np. ten:
http://www.youtube.com/watch?v=3b6_qcuGLKw ;)

Ja cenię inny rodzaj kunsztu:
http://www.youtube.com/watch?v=tskblblgElU
http://www.youtube.com/watch?v=rdHg0lYWQ0s
http://www.youtube.com/watch?v=AMeb2ptOrw0&list=PLA7563C185E1B37B5

linki najlepiej skopiować sobie, tu się nie otwierają, ale warto...

A co do tematu jeszcze - ja nie chcę powtarzać za dawnymi mistrzami, chcę dążyć do tego by być jak najlepszym w realizacji własnych pomysłów - a ci goście z linków pokazują, że to możliwe.
Avatar użytkownika
Grzeczny
 
Posty: 165
Dołączył(a): N, 13 listopada 2011, 17:16
Lokalizacja: Tczew

Postprzez Lamka So, 18 stycznia 2014, 23:09

przepraszam, ze zablokowałam otwieranie , ale to obrona przed wirusami , kopiowanie nie jest trudne
Avatar użytkownika
Lamka
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5019
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez Grzeczny So, 18 stycznia 2014, 23:17

Nie ma problemu, jak piszesz, kopiowanie nie jest trudne, a faktycznie, nieprzyjemnie jest się przekonać, że ktoś nam w linku podrzuca zgniłe jajko, za co i my ponosimy w sieci odpowiedzialność - bo np., google oznaczy nam stronę jako dokonującą ataków czy co tam jeszcze...
Avatar użytkownika
Grzeczny
 
Posty: 165
Dołączył(a): N, 13 listopada 2011, 17:16
Lokalizacja: Tczew

Postprzez Lamka N, 19 stycznia 2014, 01:39

Grzeczny :-* :-* :-*
Avatar użytkownika
Lamka
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5019
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez METALMIXER Wt, 4 lutego 2014, 17:21

Lamka napisał(a):Grzeczny
?
Ten link to takie skojarzenie po przeczytaniu całego wątku .
http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200270503?q=Co%C5%9B+lepszego+ni%C5%BC+uznanie+%C5%9Bwiata&p=par
METALMIXER
 
Posty: 19
Dołączył(a): N, 2 lutego 2014, 21:29

Poprzednia strona