Dylematy ...dlaczego ...po co i jak?????

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Ela Kolodziejczyk N, 16 czerwca 2013, 21:26

Zephyr :)
a moze pomalu i na spokojnie zaczac myslec o innej pracy? Wiem doskonale co to jest praca, ktorej sie niecierpi. Ale to mozna zmienic. Ja sie szkolilam, bylam zdetermonowana zeby dokonac zmian, i powoli udawalo mi sie realizowac plany.
Malarstwo, faktycznie dziala jak wentyl bezpieczenstwa :)
:-*
Avatar użytkownika
Ela Kolodziejczyk
 
Posty: 574
Dołączył(a): Śr, 19 grudnia 2012, 22:46

Postprzez zephyr7 N, 16 czerwca 2013, 21:31

Praca to jedno z najgorszych uzależnień.

Bohaterowie "Jak poznałem waszą matkę" zrobiliby mi "Interwencję".

Dzięki temu, że mogę malować jeszcze nie zwariowałem...
Ostatnio edytowano Pn, 17 czerwca 2013, 19:57 przez zephyr7, łącznie edytowano 1 raz
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Postprzez Jagoda Pn, 17 czerwca 2013, 14:23

zephyr7 napisał(a):Praca to jedno z najgorszych uzależnień. Jeśli wiem, że szkodzi mojemu zdrowiu, że odbija się negatywnie na szczęściu mojej rodziny, że degeneruje mnie jako osobę - zmieniając mnie w kogoś, kogo nie lubię - a mimo to, nie potrafię z niej zrezygnować, jest to chyba oznaką uzależnienia.



Wiesz, tak czytam o Twojej pracy i mam wrażenie, że to z Tobą coś nie tak, bo skoro jest jak piszesz to nie oznaka uzależnienia ale raczej zadawania swoistego "bólu" samemu sobie, jeśli to Ci sprawia przyjemność , to nie ogarniam problemu, wybacz nie rozumiem :hmm: ....wiem , nie w temacie...ale jest kolor usprawiedliwiający ;)
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2646
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Postprzez Ela Kolodziejczyk Wt, 18 czerwca 2013, 10:59

.
Ostatnio edytowano Wt, 18 czerwca 2013, 23:59 przez Ela Kolodziejczyk, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Ela Kolodziejczyk
 
Posty: 574
Dołączył(a): Śr, 19 grudnia 2012, 22:46

Postprzez yoland2 Wt, 18 czerwca 2013, 15:08

Tu chciałam aby Klubowicze mając jakąś ciekawą historię związana z swoją pasją ją opisał co sprawiło że maluje itd
Ostatnio edytowano Cz, 20 czerwca 2013, 14:47 przez yoland2, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
yoland2
 
Posty: 227
Dołączył(a): So, 18 lutego 2012, 11:39
Lokalizacja: Okolice Gniezna

Postprzez zephyr7 Wt, 18 czerwca 2013, 17:03

Głowa do góry, ta pani też tak miała...
Obrazek
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Postprzez muszka111 Wt, 18 czerwca 2013, 21:33

Tak Frida też porządnie cierpiała...
i wszyscy cierpimy na coś...niekiedy chce się o tym komuś powiedzieć...tak po prostu...aby ktoś posłuchał...bo boli kręgosłup...boli dusza...boli serce...i to, że się chcemy tym podzielić z innymi na forum świadczy o tym, że jesteśmy blisko ze sobą związani uczuciowo...i to jest piękne, że potrafimy się otworzyć...wysłuchać...odpowiedzieć lub nie...zbliżamy się do siebie coraz bardziej...

Bo bez tego forum jakoś trudno żyć...bez tych ludzi już się chyba nie da żyć...malowanie nas zbliżyło do siebie...chociaż nie wszyscy się znamy w realu to jednak jesteśmy wspólnotą w malowaniu...

o matko ale poleciałam :D ...buziaki :-* :-* :-*
Avatar użytkownika
muszka111
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 1832
Dołączył(a): Cz, 17 grudnia 2009, 03:13

Postprzez Jagoda Wt, 18 czerwca 2013, 22:27

Nooooooooooo, poleciałaś Muszko, poleciałaś :)
skoro namawiacie,żeby pisać dlaczego maluję , to piszę .........właśnie nie chce mi się malować :dobani: , chyba "zmęczenie materiału" nastąpiło, może należy zrobić przerwę :hmm: .
Też Ktoś z Was tak ma ????????????
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2646
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Postprzez Ela Kolodziejczyk Wt, 18 czerwca 2013, 22:48

.
Avatar użytkownika
Ela Kolodziejczyk
 
Posty: 574
Dołączył(a): Śr, 19 grudnia 2012, 22:46

Postprzez zephyr7 Śr, 19 czerwca 2013, 19:08

świat byłby lepszy, gdyby więcej ludzi tak myślało jak Muszka :)
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Poprzednia stronaNastępna strona