Porozmawiajmy o sztuce tworzenia

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Krakusia Pt, 1 października 2010, 13:00

wykasowany
Ostatnio edytowano Pt, 1 października 2010, 16:50 przez Krakusia, łącznie edytowano 2 razy
Krakusia
3...
2.
3..

3...
2.
3..
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Śr, 28 października 2009, 19:08
Lokalizacja: Kraków

Postprzez oldmalarz Pt, 1 października 2010, 13:15

Krakusia napisał(a):
Nie zabiegał o promocję bo miał pensje profesora ASP, czyli w sumie (z publikacjami...) ok. 2 średnich krajowych miesięcznie ..

:brawo: ...... :brawo:
oldmalarz
 

Postprzez Gosik Pt, 1 października 2010, 15:46

No niestety, Lamio. Rzeczywiście szkoda, bo gdyby chcieć stosować "filozofię" Oldmalarza, to praktycznie nie warto robić nic, co nie przynosi tzw. kasy. On nie chce albo nie może zrozumieć tego o czym pisze Jawa. Najwygodniej sprowadzić wszystko do własnego poziomu bez najmniejszej próby spojrzenia na temat z boku, bo przecież nawet jego i Waldemara koledzy, o których piszą, dokonali jakiegoś wyboru, wyboru świadomego. Czy był trafny czy nie - nie nam to oceniać.
Ja, w każdym razie, w tego typu dyskusji i prowadzonej w ten sposób nie zamierzam brać udziału.
Gosik
 

Postprzez oldmalarz Pt, 1 października 2010, 16:13

1aha czyli mamy pisac tylko to co potwierdza zdanie innych niewazne ze jest to bzdura..?

2. niczego nie zasmiecam ..jak w normalnej dyskusji zająłem przeciwne stanowisko do Punktów które wnapisał Jawa .bo uwazam je za absurdalne w rzeczywistosci .swoje stanowisko ugruntowałem argumentami powaznymi zyciowymi konkretami (nie zmienia to faktu ze kocham Jawe jak pzryjaciela i bardzo sobie cenie pzryjazn z nim)

w moich postach nie ma smieci ..nie ja podaje przykłady "staruszków" z minionej epoki..
nie sprowadzam wszyskiego do komercji jedynie daje do myslenia czy jest mozliwosc takiego zycia..?
żaden ze znanych mi osób tak nie zyje próby skonczyły sie tragicznie.!!!

nie posiadacie zadnego konkretnego kontrargumentu na własne tezy opócz Sasnala (którego blizej nie znamy!)

Gosik napisał(a):Ja, w każdym razie, w tego typu dyskusji i prowadzonej w ten sposób nie zamierzam brać udziału]

bo najpierw tzreba miec pojecie o malarstwie i zyciu artystów i malarzy a dopiero potem zabierac głos..
oldmalarz
 

Postprzez MPietak Pt, 1 października 2010, 18:02

Lamka
Nie przyszło mi to do głwy że to wykład w dodatku dla młodych.Najpierw Gosik dostała niesłusznie o.p.r. teraz Oldmalarz czas na mnie.Mam pytanie czy aby to nie przesada.Skoro ten poważny temat jest już na swoim miejscu to pozwalam sobie.W innych dyskusjach kiedy przekomażaliśmy się nie zgadzając się ze sobą ja i Oldmalarz byłem delikatnie mówiąc przygaszany, co się zmieniło od tamtego czasu, czego nie wiem?Okazuje się, że doszedł wraz z Jawą do jakiejś konkluzji, czyli porozumienie było możliwe. Pomijając specyficzne podejście do kazdego tematu przez Oldmalarza ,to prowadzący dyskusje powinien znaleźć dostatecznie czytelne argumenty na poparcie stawianej tezy.Można się nie zgadzać,ale obrażać?Mieć odmienne zdanie to nie toż same z byciem kompletnym ignorantem.Głupio to jakoś wyszło,bo Oldmalarz nie potrzebuje tuby, a ten tekst może być tak odczytany. Zapewniam że tak nie jest. Mam prawo do własnych głupich wypowiedzi co czynię z lubością. Wiem Lamka ze chcesz mieć na swoim forum ładne i ciekawe teksty ale to nie może być toważystwo wzajemnej adoracji.Zapewne w wielu tematach łatwiej można by znaleźć wspólne zdanie w bezpośredniej relacji.Lamka masz tę przewagę nad innymi że większość znasz osobiście i wiesz jakimi są ludźmi łatwiej Ci ocenic intencje ich wypowiedzi,ale zostaw cos i dla nas byśmy mogli sie poznawać własnie piszac nie zawsze mądrze.Moze nikomu na tym nie zależy ale i tak lubię WSZYSTKICH ;) :)
Avatar użytkownika
MPietak
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 3273
Dołączył(a): Cz, 7 stycznia 2010, 15:08

Postprzez DariaKasia Pt, 8 października 2010, 21:13

a co jeżeli sztuka wynika z tego co robimy? Potrzeba tworzenia istotnie jest niezależna od naszych zleceń,ale z drugiej strony znajduję się po takiej stronie barykady gdzie moje zlecenia tylko i wyłącznie pozwalają mi się utrzymać. Wbrew wszystkiemu to co robię mogę nazwać sztuką szczerą ale z drugiej strony nie zawszę robię to co dokładnie czuję.
strasznie chaotycznie się wyrażam, przepraszam. Moją pointą było iż niezależnie od dziedziny rozdarcie między tworzeniem a pracą zawsze istnieje. Gdy utrzymujemy się ze sztuki to niestety nie zawsze wynika ona z naszych obserwacji i chęci samodoskonalenia się. Zatracenie się w niej jest absolutnie piękne, ale to według mnie prywatnie za duże poświęcenie, bo odrzucamy część tego co nas inspiruje.
DariaKasia
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pt, 8 października 2010, 20:39

Postprzez purpose Pt, 23 września 2011, 16:09

Hej moi drodzy chciałabym się dowiedzieć czy jest możliwe połączenie pracy ze sztuką czyli tzw praca w kulturze. Dużo się ostatnio mówi o rozwoju tzw sektorów kreatywnych. Co myślicie na ten temat? Może to być jakaś szansa dla artystów w naszym kraju?
purpose
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pt, 23 września 2011, 16:06

Postprzez Lamka Pt, 23 września 2011, 18:55

-tematy wolne od sztuki

szczerze, to nie bardzo rozumiem pytania
zawód sztuka czyli praca ze sztuka ..... ?
np. konserwator zabytków
.... bibliotekarz
.....grafik
.... portier w muzeum
....paser ;)

i tysiace innych

no i sztuka mięsa :D to tak mi sie skojarzyło - w końcu to dział Kawiarenka
Avatar użytkownika
Lamka
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5019
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez Krysia karo konin Pt, 23 września 2011, 19:13

Znam wielu artystów,ale tylko jednego,który wyłącznie żyje z malarstwa.Mam na myśli żyje, a nie wegetuje.
Jeszcze nie narzeka,ale jest co raz trudniej.
Krysia karo konin
 

Postprzez Jagoda Pt, 23 września 2011, 22:00

....ten temat już był.....
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2635
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Poprzednia stronaNastępna strona