Re:Rozmowy z Jawą

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez MPietak So, 2 października 2010, 20:28

Jawa. Kontynułujac temat chciałbym abys sie odniósł do stwierdzenia. Trzeba byc bezkompromisowym.To całe zażewie wielu nieporozumień obok.Rozumiem że miałes na mysli bezkompromisowośc w dązeniu do poszukiwania własnej i nie powielanej wczesniej drgi do sposobu wyrażania sie w swoich pracach.Poszukiwanie własnej ekspresji czy chocby palety barw.Tak zrozumiałem Twoja wypowiedź i jeśli to miałeś na mysli to się zgadzam w 100%bo tak naprawdę nigdy nie wolno przestać poszukiwac własnych srodków wyrazu.Tylko wówczas kiedy nasze prace bedą rozpoznawalne przez fakt,że środki które zastosujemy bedą naszym znakiem firmowym, możemy liczyć na sukces. Takie jest moje subiektywne zresztą zdanie, jeśli myślisz inaczej naprostój mnie,albo przynajmiej sprÓbuj.
Avatar użytkownika
MPietak
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 3350
Dołączył(a): Cz, 7 stycznia 2010, 15:08

Postprzez jawa N, 3 października 2010, 17:47

W odpowiedzi.
Nie pamiętam w jakim kontekście padło to określenie ale chodzi o to by nie ulegać wpływom,
naciskom modzie lub oczekiwaniom komercyjnym.
Tworzysz, czyli malujesz swoje ale jeśli masz kilkaset obrazów a sprzedajesz kilka rocznie,
to trzeba mieć dużo samozaparcia aby utrzymywać taką postawę. Na razie jeszcze nie zmieniam zdania.
jawa
 
Posty: 61
Dołączył(a): Wt, 22 grudnia 2009, 22:28

Postprzez MPietak Pn, 4 października 2010, 07:22

jawa napisał(a):W odpowiedzi.
.
Tworzysz, czyli malujesz swoje ale jeśli masz kilkaset obrazów a sprzedajesz kilka rocznie,
to trzeba mieć dużo samozaparcia aby utrzymywać taką postawę. Na razie jeszcze nie zmieniam zdania.

Skoro to miałeś na myśli nie rozumiem skąd alergiczne reakcje na wypowiedzi Oldmalarza GOSIK CZY lAMI. Właśnie sprawy egzystencjonalne śą miernikiem bezkompromisowości lub jego ograniczonego zakresu.Dobra skoro to już sobie wyjaśniliśmy.Czy aby nie dałeś się ponieść z tym przygotowywaniem podobrazia,że samemu i.t,d.kto ma na to czas? Gdybyś zechciał bliżej na temat jego przygotowania mam na mysli gruntowanie to rozumiem, a tak to bez urazy, trele morele.Gdziś Oldmalarz pisał,ze mimo faktu kupowania gotowców sam po swojemu przygotowuje podobrazia i to rozumiem, ma swoją teorje popartą praktyką której ja nie posiadam i takie zagadnienie było by dla mnie ciekawe może nie tylko dla mnie?
Avatar użytkownika
MPietak
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 3350
Dołączył(a): Cz, 7 stycznia 2010, 15:08

Postprzez MPietak Pn, 11 października 2010, 07:55

zrobiłeś pierwszy krok, może nim dojdzie do erekcji i satysfakcji wstaw ten blejtram i pozwól nam przeżywac tę przyjemność razem z tobą.Może się zdażyć że nie dowiem się kiedy mogę mieć satysfakcję,a chciałbym
Avatar użytkownika
MPietak
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 3350
Dołączył(a): Cz, 7 stycznia 2010, 15:08

Postprzez Krakusia Pn, 11 października 2010, 08:15

Andrzeju, napisałeś: "Werniks robię sam zalewając kalafonię terpentyną" Możesz mi podać (tak na oko) proporcje Twojego werniksu?
Krakusia
3...
2.
3..

3...
2.
3..
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Śr, 28 października 2009, 19:08
Lokalizacja: Kraków

Postprzez MPietak Śr, 13 października 2010, 17:09

Jawa , mówisz że na orgazm trzeba popracować. :lol: Nie wiem czy mam tyle czsu, :( poważnie to miałem nadzieję,że wstawisz blejtram i zgodnie z opisem przynajmniej w pierwszym etapie pokażesz jak powinien robić to profesjonalista.Będąc amatorem i ignorantem w tej materii miałbym jakieś wyobrażenie, czy rzeczywiście wiele straciłem nie podejmójąc żadnej nauki w tym kierunku.Tak to fajnie się czyta i nic z tego nie wynika.
Avatar użytkownika
MPietak
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 3350
Dołączył(a): Cz, 7 stycznia 2010, 15:08

Postprzez Lamka Śr, 13 października 2010, 21:21

kalafonia...... a damara?
ja robię werniks z damary......
jaka jest róznica? obie to żywice :hmm:
Avatar użytkownika
Lamka
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5023
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez oldmalarz Śr, 13 października 2010, 22:35

róznica jest oczywista z kalafoni nigdy obraz ci nie wyschnie i bedzie sie lepił laaaatami.. ;)
zrób -sprawdz -napisz..
oldmalarz
 

Postprzez MPietak Cz, 14 października 2010, 07:11

Proste może i naiwne pytanie.Czy każdy obraz trzeba werniksowac ? jesli tak to jakim werniksem? słyszałem że się werniksuje po co ???????????????
Avatar użytkownika
MPietak
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 3350
Dołączył(a): Cz, 7 stycznia 2010, 15:08

Postprzez Waldemar Jarosz Cz, 14 października 2010, 09:52

Pietuś! Zabezpieczasz powłokę malarską . Oczywiście nie musisz! Ale czasami warto. Możesz werniksować na matowo lub na błyszcząco. Zależy to od tego jaki efekt Cię interesuje!Ja ostatnio robię medium z terpentyny, oleju lnianego i werniksu damarowego/olej , terpentyna po równo , werniks połowa poprzednich składników/ i wtedy z reguły nie werniksuję . Farby już od razu mają pewną osłonę przed wpływami czynników zewnętrznych.Ale dobrze jest prace po pewnym okresie np. trzech miesiącach/znawcy każą po pół roku od namalowania /zawerniksować. Chyba , że ktoś maluje na zamówienie wtedy trzeba inaczej postąpić. Myślę , że malarze sprzedający na pniu swoje prace wypowiedzą się w tej ostatniej kwestii.
:hmm:
Avatar użytkownika
Waldemar Jarosz
.
..
2...
3..

.
..
2...
3..
 
Posty: 1200
Dołączył(a): Wt, 17 sierpnia 2010, 08:30
Lokalizacja: Polska

Następna strona