Windyki 2010

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Magdalena Sciezynska So, 3 lipca 2010, 23:03

koło Iławy, przepiekne łąki i jezioro dzikie i pod ochrona , ptaków moc cała : bociany, czarnr kormorany, łabędzie, czaple, perkozy... tak tak to nie plener przyrodniczy, więc był Florian, Roman, Zosia , Daniel, Magda, Paweł i ja było tak cudnie . nie mam duzo fotek, bo kreciłam filmy
a dziś zamiast otworzyć program do wklejania na forum filmów to zrobiłam ptaszka =usuń , no i skasowałam filmowe ustawienia na forum

kilka fotek jest
DSC00050-1.JPG
DSC00050-1.JPG (103.79 KiB) Przeglądane 5539 razy
DSC00052-1.JPG
DSC00052-1.JPG (100.92 KiB) Przeglądane 5539 razy
DSC00053-1.JPG
DSC00053-1.JPG (95.04 KiB) Przeglądane 5539 razy
DSC00054-1.JPG
DSC00054-1.JPG (103.26 KiB) Przeglądane 5539 razy
DSC00055-1.JPG
DSC00055-1.JPG (77.19 KiB) Przeglądane 5539 razy
DSC00062-1.JPG
DSC00062-1.JPG (77.63 KiB) Przeglądane 5539 razy
DSC00064-1.JPG
DSC00064-1.JPG (101.82 KiB) Przeglądane 5539 razy
DSC00070-1.JPG
DSC00070-1.JPG (85.23 KiB) Przeglądane 5539 razy
DSC00073-1.JPG
DSC00073-1.JPG (105.05 KiB) Przeglądane 5539 razy
DSC00074-1.JPG
DSC00074-1.JPG (104.19 KiB) Przeglądane 5539 razy

najmłodszy uczestnik pleneru, a raczej praca
DSC00077-1.JPG
DSC00077-1.JPG (79.73 KiB) Przeglądane 5539 razy
Załączniki
DSC00076-1.JPG
DSC00076-1.JPG (90.83 KiB) Przeglądane 5539 razy
Avatar użytkownika
Magdalena Sciezynska
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5046
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez Magdalena Sciezynska So, 3 lipca 2010, 23:05

reszta niestety na filmach - moze da sie przywrócic ustawienia na forum
Avatar użytkownika
Magdalena Sciezynska
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5046
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez Krakusia N, 4 lipca 2010, 08:51

ooo, widzę, że mieliście małą artystkę. Jejku, ja tak bym chciała już mieć wnuczkę, ale mój syn coś się ociąga jakoś.
Krakusia
3...
2.
3..

3...
2.
3..
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Śr, 28 października 2009, 19:08
Lokalizacja: Kraków

Postprzez muszka111 N, 4 lipca 2010, 14:04

Lamka...teraz Twój obraz z łódką jest świetny...dałaś taką głębię aż po horyzont...podoba mi się...
:brawo:
Avatar użytkownika
muszka111
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 1832
Dołączył(a): Cz, 17 grudnia 2009, 03:13

Postprzez Magdalena Sciezynska N, 4 lipca 2010, 22:20

ale to jest ten co go w Pieniężnie zaczełam ,też sie podobał nawet Florkowi, poszedł jako pierwszy , byłam dumna
:)że mało nie pękłam ;)
Avatar użytkownika
Magdalena Sciezynska
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5046
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez Magdalena Sciezynska Cz, 8 lipca 2010, 17:55

Daniel podczas
28062010278.jpg
28062010278.jpg (39.28 KiB) Przeglądane 5465 razy
tworzenia, a za nim Roman Wróbel i Zosia
a to gratisy od Daniela na pamiatkę
28062010276.jpg
28062010276.jpg (37.68 KiB) Przeglądane 5465 razy

a to małe Kohuciatko, aby tradycja nie zanikła
27062010259.jpg
27062010259.jpg (38.17 KiB) Przeglądane 5465 razy
Avatar użytkownika
Magdalena Sciezynska
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5046
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez rudiart Cz, 8 lipca 2010, 18:34

Widzę z relacji ze plener udany :) gratuluję :ok: :brawo:
Uroki plenerów to ludzie, atmosfera i.... nie zapomniane wspomnienia :) :ok:
Pozdrawiam :) :-*
rudiart
 

Postprzez Magdalena Sciezynska Cz, 8 lipca 2010, 19:14

to prawda, atmosfera niepowtarzalna, na żadnym urlopie tego nie mam, dookoła piękno pod kazdą postacią :ok: i te wieczorne rozmowy, dyskusje nocne do samego rana, a rano plener i nowe wrażenia i nawet komary szybkie jak meserszmity maja swój urok, kiedy w nocy gdy chcesz juz zasnąć wciąż pytają latając nad uchem -Śpiiiiiisz???? śpiiiiiiiiiisz?
Avatar użytkownika
Magdalena Sciezynska
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5046
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez rudiart Cz, 8 lipca 2010, 22:32

he, he, he, a na jakich wczasach pozwoliła byś sobie Lamka na to aby gryzły Cię komary ;) tylko na plenerze :)
Ja sądziłem że wiem co znaczą komary , kiedyś byłem na plenerze w Jabłoniu k/ Parczewa bliżej wschodniej granicy. Po burzy przywiało stada wielkich komarów i chmary meszek, czegoś podobnego nie widziałem w życiu, "tubylcy " pocieszali ze jak kierunek wiatru się zmieni to "odfruną". Paliliśmy ogniska z kory i łyka aby wykurzyć je dymem, następnego dnia paliliśmy nowe ogniska dymne i chodziliśmy po popiele w klapkach , nogi pod spodniami były czarne, o stopach nie wspomnę :( ;)
Na dodatek pod koniec pleneru strugając pamiątki dla przyjaciół skaleczyłem się w rękę, nie groźnie ale organizatorki i koledzy nalegali aby ranę opatrzyć, zawieźli mnie do szpitala na dyżur. W zabiegowym lekarka, pielęgniarki a koledzy podkręcali ze na pewno zemdleję i muszą mnie położyć ;) broniłem się jak mogłem ze względu na te brudne niesamowicie nogi ;) mało ze wstydu się nie spaliłem 8) Dopiero po opatrunku ze śmiechem opowiedzieliśmy dlaczego mamy takie brudne nogi ;)
Nigdy tego pleneru nie zapomnę ze względu na wyjątkowe towarzystwo, super komary i ... moją wizytę w szpitalu ;)
Pozdrawiam :) :ok: :-*
rudiart