Gdzie kupić pigmenty?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Jagoda Śr, 18 lipca 2012, 22:49

Bardzo dawno temu , w Kijowie, rozmawiałam z siostrą zakonną , która była profesjonalistką jeśli chodzi o pisanie ikon, robiła to doskonale, organizowała szkółki pisania ikon przekazując swoją wiedzę. Zapytałam , gdzie się uczyła ? spojrzała ze zdziwieniem , odpowiadając,że to jej pasja i nikt niczego jej nie uczył, do wszystkiego dochodziła sama.
Cały czas mam przed oczami jej drobną postać i słyszę Jej słowa. Zdarzenie miało miejsce z 20 lat temu, nie wiem czy owa zakonnica jeszcze żyje, ale jej ikony na pewno , szczerze mówiąc , doskonalszych nie widziałam...a widziałam bardzo dużo ikon.
Napisałam to, bo uważam,że nie prawdą jest, że" samemu nic nie można" ," że w Polsce za mało fachowej lit." itp. jeśli ma się talent i chęć tworzenia , to naprawdę można osiągnąć wiele.
W wypowiedzi MPietaka jest dużo prawdy. Większość kursów nastawiona jest na kasę , taka jest prawda. Zapewne są wyjątki od tej reguły, bo od każdej są :)
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2645
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Postprzez Evagelia Cz, 19 lipca 2012, 00:19

Ikonografia to bezsprzecznie odrebny, skomplikowany dzial malarstwa. Nie ma sie o co klocic. :)

Umiejetnosci mozna zdobyc na wiele sposobow, mozna samemu, mozna w szkole. A i w zadnej chyba szkole nie nauczy sie za ciebie nikt. Nikt nie poda wszystkiego na tacy. Wrecz przeciwnie, trzeba sprytnie wytezac zmysly, wypytywac i podpatrywac i lapac to co sie nauczycielom wymsknie i ukladac to w calosc z tym czego uczy sie na wlasna reke. Sama nie wiem jak to obliczyc. Mi przyszlo zrozumiec najprostsze i najbardziej ewidentne rzeczy, ktorych powinnam byla dowiedziec sie na samym poczatku, dopiero po 3 latach nauki.. bo w szkole nikt nic nie wspomnial, a tyle mi zajelo samodzielne dojscie do momentu 'cudownego oswiecenia' ;] Szkola to moze 10 albo 20 % sukcesu, cala reszta to wlasny wysilek. Warto isc do szkoly jesli sie ma mozliwosc, a nauczyciele sa naprawde dobrymi malarzami. Szkola kierunkuje i pomaga, ale nikt do niczego nie dojdzie esli cale swoje zaufanie zrzuci tylko na szkole. Trzeba samodzielnie ciezko pracowac :) Wierzyc i isc przed siebie.

Dla mnie wartosciowy kurs to taki, ktory nie twierdzi tylko, ze uczy malowania autentycznych ikon bizantyjskich wg kanonow i technologii dawnych malarzy, ale taki ktory pracuje na swoja wiarygodnosc, czyli ze potrafi okreslic jasno ktorego dawnego malarza nasladuje, jakiego stylu(szkoly) ikonograficznego uczy. :)
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40

Postprzez olgaannahm Cz, 19 lipca 2012, 01:25

Mpietak, może i zarabiają na tych kursach, może i modne jest pisanie ikon, może..ale uczysz się tam podstaw, widzisz jak to jest w praktyce. W ikonie nie można malować na wyczucie - popróbuję dać najpierw taki, potem inny a złoto to może tak....trzeba wiedzieć jak po kolei kłaść sankir, cienie, jak gruntować deskę, kłaść bliki itd..Mając już tę wiedzę malujemy jak czujemy...Tak więc kursy pisania ikon, jeśli chcemy je malować tak jak od wieków to robią - są potrzebne...A czy ktoś je traktuje jeszcze duchowo - to na złe nikomu nie wyjdzie, wręcz przeciwnie.. ;)
Avatar użytkownika
olgaannahm
..
1.

..
1.
 
Posty: 1415
Dołączył(a): Pt, 13 maja 2011, 00:41

Postprzez Evagelia Cz, 19 lipca 2012, 14:02

olgaannahm - o tych podstawach i tym czego ucza krotkie kursy mozna by dlugo dyskutowac.. Krotkie kursy to raczej jednak przezycie duchowe niz poznawanie jakichkolwiek kanonow.. nie wiem czy czesto w przypadku kursow mozna mowic o przekazywaniu autentycznej techniki/ technologii stosowanej przez dawnych malarzy.. W samej Grecji tez jest pelno takich kursow i szkolek. 5 lat temu tez wzielam w czyms takim udzial i wydawalo mi sie, ze tyle sie nauczylam, a teraz wiem, ze to czego tam nas uczono to nie znajduje odzwierciedlenia w tym jak malowali malarze z okresu bizantyjskiego.. Ba, co wiecej wielu ikonografow, czy to uczacych sie samodzielnie czy od kogos zaczyna nawet malowac freski w swiatyniach.. ktore niestety czesto sa bledne, bo brak im wiedzy, mimo ze w samym nakladaniu kolejnych barw maja bardzo pewna i doswiadczona reke. I co z tego skoro sa w nich razace bledy? Ale tak rzeczywiscie bylo zawsze, nawet kiedys byli dobrzy, wyksztalceni malarze i Ci mniej dobrzy, z brakami w wiedzy.
Ilu ikonopisarzy, czy nawet nauczycieli jest w stanie tak naprawde ozdobic cala swiatynie freskami ? To wymaga znajomosci perfekcyjnej konkretnego stylu, bo cala cerkiew musi byc w jednym stylu. A styl freskow i ikon znajdujacych sie w cerkwii powinien byc ten sam. Wiec namalowanie ikony do cerkwii to tez nie taka prosta sprawa, nie mozna tego co sie podoba albo potrafi, tylko tak, zeby bylo wszystko w jednym stylu.
Prawda jest taka, ze kraje prawoslawne borykaja sie z ksztalceniem nowych malarzy, wielu nauczycieli ma powazne braki w wiedzy.. ale tam ikony sa tak obecne, ze Kosciol mimo wszystko mniej lub bardziej potrafi ocenic co jest poprawne a co nie. Wierni znaja ikony, kazdy, nawet niewierzacy ma ikony w domu. ludzie widza co wyglada na dobra ikone a co nie. Poprzeczka jest podniesiona. Tutaj juz nie tak latwo. Po za tym ikony naleza do wiary prawoslawnej, sa jej czescia, rozni sie podejscie do nich. Ilu nauczycieli organizujacych kursy w krajach nieprawoslawnych poradziloby sobie zajmujac sie ikonografia w krajach prawoslawnych?
Ja sie ciesze i kibicuje zainteresowaniu ikon w Polsce. Jakos to sie musi zaczac. Powoli bedzie co raz lepiej i na wyzszym poziomie, a przy tym naturalnym zjawiskiem jest, ze niektorzy odbiora to jako tylko dobry sposob na zarobek. To wystepuje wszedzie. Trzeba po prostu uwazac na kurs na jaki sie wybiera.
Cuda sie zdarzaja, owszem ale nie liczylabym na to, ze kilku dniowy, miesieczny czy nawet roczny kurs nauczy malowac ikony tak jak byly malowane kiedys. Moze dac zamysl, owszem, rozbudzic zaciekawienie, ukierunkowac, ale rzeczywistosc jest taka, ze dopiero po okolo 10 latach nauki i praktyki mozna mowic o autentycznym opanowaniu techniki/technologii malowania ikon..
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40

Postprzez zephyr7 Cz, 19 lipca 2012, 14:06

A wiesz, że jeśli chodzi o te 10 lat - dokładnie to samo powiedział nam Pan Krzysiek ...... :DDD
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Postprzez Evagelia Cz, 19 lipca 2012, 14:18

No to przynajmniej jest to poparciem, ze bzdur nie opowiadam :D
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40

Postprzez olgaannahm Cz, 19 lipca 2012, 21:38

Tak, Ev, masz rację. Ale przynajmniej te kursy wprowadzą w świat ikon, rozbudzą zainteresowanie ( u mnie wręcz miłość..). Zapoznają z podstawowymi technikami, ze sposobem malowania itd , ale nie zapoznają z żadnymi szkołami...mnie pozostało po kursie wiele pytań. Dopiero po nim zaczęłam szukać. No i dzięki Tobie sporo się dowiedziałam.. :-*
My, katolicy , rzeczywiście inaczej traktujemy ikonę, więc i kursy są inne. czytałam o prawosławnych szkołach ikonopisania w Polsce - mam wrażenie, że to jest prawdziwa nauka ikony, nie tylko jej malowania też zrozumienia..nie wiem...
Ale cieszę się z mojego kursu, rzeczywiście , oprócz nauki techniki, było to szczególne doznanie duchowe.. :)
Avatar użytkownika
olgaannahm
..
1.

..
1.
 
Posty: 1415
Dołączył(a): Pt, 13 maja 2011, 00:41

Postprzez zephyr7 Cz, 19 lipca 2012, 22:13

Każda sztuka jest w pewnym sensie doznaniem duchowym, ikona nie jest tu wyjątkiem. Wracając do nauki, w ikonie głównym celem (poza technologią) jest nauka po pierwsze: dostrzegania błędów (zezujące, dziwnie nieproporcjonalne, "spocone" ikony na allegro), po drugie - unikania ich popełniania. Całą resztę można sobie doczytać :)

ps. Pan Kordis wydał rewelacyjną książkę o kanonie ikony, całkowicie niedostępną w Polsce. Ma ktoś jakiś pomysł, jak kupić ją na Amazonie?
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Postprzez Evagelia Pt, 20 lipca 2012, 00:56

zephyr- tak Ci sie teraz tylko wydaje. W miare nauki zobaczysz, ze to nie takie wszystko proste 8) Ale to dobrze, ze masz zapal :) Zycze Ci powodzenia :) I chwal sie swoimi dokonaniami!

P.S a jak zamowisz na amazonie to Ci jej do Polski nie przysla??
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40

Postprzez olgaannahm Pt, 20 lipca 2012, 01:28

co to znaczy "spocone"?
Avatar użytkownika
olgaannahm
..
1.

..
1.
 
Posty: 1415
Dołączył(a): Pt, 13 maja 2011, 00:41

Poprzednia stronaNastępna strona