Substytuty naturalnych, masakrycznie drogich pigmentów

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Evagelia N, 16 lutego 2014, 23:48

zephyr7 napisał(a):Wyobraź sobie: przygodę z ikonami zaczynają ludzie często w ogóle nie związani ze sztuką, bez specjalnego "talentu", czy determinacji. I wiesz, za jakieś 2-3 lata zaczynają malować na poziomie absolwentów szkół plastycznych.


:hmm: nie chce niczyich umiejetnosci podwazac ani brzmiec wrednie (znowu :( ), ale rzadko zdarza sie absolwent szkoly plastycznej potrafiacy dobrze namalowac ikone..
Oczywiscie prawda jest, ze duchowosc przeklada sie na predkosc postepow i zycze wszystkim oczywiscie, aby tak predko ulepszali swoj warsztat.. ale aby bez determinacji i talentu malowac rewelacyjnie po 2-3 latach podczas gdy to sie nielatwo udaje tym ktorzy przez ten czas pracuja nieustannie i z determinacja? czasem odnosze wrazenie, ze nie rozmawiamy o tej samej ikonografii bizantyjskiej...

Co do samych pigmentow :
nr2. cynober- jesli to nie jest jakis styl ruski wlasnie nim sie charakteryzujacy to wystarczy zwykla glinka np. z ochra albo wymieszana z barwa, w ktora ma sie wtopic, efekt podobny, choc skromniejszy- co nie jest rzecza przeciez zla a i jest to jeden z powodow, z ktorego niektorzy malarze bizantyjscy zaczeli tak wlasnie cynober zastepowac.
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40

Postprzez muszka111 Pn, 17 lutego 2014, 16:42

Maju a znasz może jakieś inne szkoły uczące metody pławki od powyższej???... :)
Avatar użytkownika
muszka111
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 1832
Dołączył(a): Cz, 17 grudnia 2009, 03:13

Postprzez maja Pn, 17 lutego 2014, 20:52

Muszko, plawką od dawien dawna malowano w Rosji i maluje się w ten sposób po dziś dzień. Wystarczy wejść na strony szkół czy pracowni rosyjskich by to dostrzec ( swoją drogą polecam stronę Diecezji Białostocko - Gdańskiej skąd można rozpocząć bardzo ciekawą podróż w ikonografię rosyjską, grecką, rumuńską, bułgarską, serbską, cypryjską itd.). Ale w ten sposób malują również niektórzy artyści z Ukrainy - moi przyjaciele i współuczestnicy plenerów. Ja dopiero teraz próbuję plawki bo dotychczas zawsze malowałam zupełnie inną techniką. Ale jeśli poczuję, że ta technika będzie ode mnie wymagała bardzo dużo czasu, będę musiała ją zostawić. Z żalem, ale jednak. Na bliżej nieokreślone "kiedyś".... :)
maja
 
Posty: 213
Dołączył(a): Pt, 17 stycznia 2014, 12:35

Postprzez maja Pn, 17 lutego 2014, 21:17

Odniesienie do malowania plawką i krótki opis techniki znaleźć można tu : http://www.nesusvet.narod.ru/ico/books/icon_painting_technic/izlozhenie.htm#h10 i tu : http://www.nesusvet.narod.ru/ico/books/sergeev/ . Ogólnie- biblioteka dla ikonopisów na tej stronie jest bardzo bogata i w wolnej chwili warto do niej sięgnąć, tym bardziej, że w naszych księgarniach nie ma dobrych podręczników ikonograficznych.
maja
 
Posty: 213
Dołączył(a): Pt, 17 stycznia 2014, 12:35

Postprzez muszka111 Pn, 17 lutego 2014, 21:48

Dziękuję za linki Maju...poczytam... :)
Avatar użytkownika
muszka111
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 1832
Dołączył(a): Cz, 17 grudnia 2009, 03:13

Postprzez zephyr7 Pn, 17 lutego 2014, 22:34

Plawka używana jest również przy metodzie "proplasmos", np. malując Pana Jezusa na krzyżu, postać można namalować od sankiru do jasnego, a następnie samo perizonium (przepaskę na biodrach) namalować pławem.

Pławki są używane również do szybkiego malowania twarzy mniejszych postaci, przez "zmiękczanie" ostrego, białego rozjaśnienia. Pławki z bielą cynkową i wredną ochrą (transparentną po nałożeniu, matową po wyschnięciu) są stosowane do modelowania twarzy i elementów ciała.

Evagelio, jeśli chodzi o "postępy", zapraszam do pracowni :D Trudno o większego sceptyka, niż ja - chodziłem, widziałem - i gdyby nie to, pewnie dawno dałbym sobie spokój przy pierwszych trudnościach. Co jeszcze ciekawsze, zauważyłem, że "szkoły", które bardziej niż na samo malowanie stawiają na modlitwę, osiągają "lepsze" wyniki, niż inne :) Jak? Nie wiem! To znaczy, chyba wiem :D

Chciałbym Ci się jeszcze pochwalić, ostatnią ikonę wykonałem według własnoręcznego rysunku - i chylę czoła przed osobami, które tą umiejętność posiadły! Spędziłem dwie godziny próbując prawidłowo narysować dłoń! Obiecałem sobie, że już nigdy nie użyję podlinników! Zobaczymy, co z tego wyjdzie!
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Postprzez Evagelia Pn, 17 lutego 2014, 23:31

zephyr7 napisał(a): metodzie "proplasmos"


Juz sie nie mozna latwo dogadac bo kazdy o czym innym pisze a tak samo wszystko nazywa.. niebawem w ogole sie nie bedzie mozna zrozumiec.. proplazmos to grecka nazwa dla sankiru.. nie wiem kto ja uzyl do nazwania jakiejs metody, ale mogl wybrac inne okreslenie.. : / bo teraz jeden bedzie mowil o proplazmosie w domysle sankirze a inny bedzie myslal, ze to o metode jakas chodzi i wyjdzie maslo maslane :D


zephyr7 napisał(a):Evagelio, jeśli chodzi o "postępy", zapraszam do pracowni Trudno o większego sceptyka, niż ja - chodziłem, widziałem - i gdyby nie to, pewnie dawno dałbym sobie spokój przy pierwszych trudnościach.


Nie kwestionuje postepow, tylko wspomniany poziom po 2-3 latach nauki.. wszystkim jednak tego zycze i sobie tez abysmy rzeczywiscie tak sie wspaniale rozwijali.. :)

Gratuluje i trzymam kciuki za nauke rysunku! :)
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40

Postprzez maja Wt, 18 lutego 2014, 00:43

Evagelio, święte słowa ! :brawo:
maja
 
Posty: 213
Dołączył(a): Pt, 17 stycznia 2014, 12:35

Poprzednia strona