pigmenty

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez olgaannahm N, 29 kwietnia 2012, 18:41

Ciekawe , ciekawe, ale nie dostałam odpowiedzi na moje pytanie dotyczące grudek ( post z 26 kw)... :(
Mogę prosić? :hmm:
Avatar użytkownika
olgaannahm
..
1.

..
1.
 
Posty: 1415
Dołączył(a): Pt, 13 maja 2011, 00:41

Postprzez grullo Pn, 30 kwietnia 2012, 20:48

olgaannahm napisał(a):Sorry..nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Ja mam zagruntowane deski jak pod ikony - klej króliczy i kreda bolońska.
Pigmenty jak zmieszam z jajkiem - mam temperę jajeczną, jak zmieszam z medium akrylowym mam akryle , jak z wodą - akwarele itd..tak? A teraz zmieszałam z medium akrylowym i maluję na w/w podłożu. Zsiadają mi się rzeczywiście min. takie kolory jak piszesz ale z żółtkiem nie, tylko z medium akrylowym. Ale te pigmenty, chyba ziemne, gorzej wogóle się rozcierają i często mam grudki, mimo, że przelewam potem przez sitko.. :dobani:


Myślę, że nie obrazisz się kiedy nie odpowiem na to pytanie? Po prostu nie wiem, nie miałem doświadczenia z medium akrylowym. Ale patrząc po twoich pracach, myślę, że i bez akrylu, twoja tempera wygląda świetnie! A z żywicą to być może zależy od rodzaju medium akrylowego, od jakości, albo taka trudność z pigmentami naturalnymi może występować i może to być naturalne. Na przykład niektóre pigmenty z medium jajecznym łączą się lepiej po uprzednim zwilżeniu ich spirytusem. Ale nie wiem jak to jest z akrylem. Problem jest zwłaszcza gdy pigmenty są organiczne albo bitumiczne najwyraźniej.

:)
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez olgaannahm Pn, 30 kwietnia 2012, 23:29

Za co mam się obrazić, Grullo ? :hmm:
Dzięki w każdym razie za odpowiedź. Też podejrzewam, że problem tkwi w jakości medium. I niektóre pigmenty są już takie chropowate w sobie. Ale mam wrażenie, że z jajkiem lepiej się rozprowadzają....z kolei akryl można poprawiać, zamalowywać, a to jajo..... :-x
Ale uczymy się cały czas, muszę popróbować różnych technik i zobaczymy... :hmm:
To do dzieła, idę do pracy - uwielbiam nocną porę.... :-*
Avatar użytkownika
olgaannahm
..
1.

..
1.
 
Posty: 1415
Dołączył(a): Pt, 13 maja 2011, 00:41

Postprzez Beata So, 12 maja 2012, 20:03

grullo napisał(a):Witam! Jestem nowy na tym forum. Cosik tam wiem na temat pigmentów więc postaram się odpowiedzieć. Cobalt aluminium chromium oxides PB 36, czyli kobaltowy glinian chromu w postaci farby zmieszanej już z olejem jest zupełnie niegroźny, pod warunkiem że nie będzie się tego jadło. Natomiast pigment ten w postaci proszku może wywoływać pewne alergie, podrażnienia błony śluzowej, wymioty przy spożyciu lub wdychaniu. Nic bardzo groźnego. Zink oxide PW 4, czyli tlenek cynku jest również niegroźny, można śmiało malować, bez jakiegokolwiek wpływu na swoje zdrowie. Oznaczenia na tubkach są, ponieważ przepisy międzynarodowe tego wymagają.


Dziękuję bardzo za informację :-* :-* :-*
Przeraziłam się informacją na tubce " Bardzo toksyczna dla organizmów wodnych, może spowodować długotrwałe efekty uboczne w środowisku wodnym...'' (znaczek ryba i drzewo, tylko na tej tubce, wcześniej nie spotkałam się z tym...) Bałam się, że może być szkodliwa dla malującego... Polubiłam ten kolor i żal byłoby mi z niego zrezygnować ;)
Avatar użytkownika
Beata
.
...
2.
2...

.
...
2.
2...
 
Posty: 2469
Dołączył(a): Pt, 30 października 2009, 14:08

Postprzez grullo So, 12 maja 2012, 21:42

Bądź spokojna Beato, tobie nie zaszkodzi na pewno, a organizmom wodnym zaszkodzi jakby się cysternę tej farby wylało i to tylko do Rudawy malutkiej. Takie oznaczenia są od niedawna, też to zauważyłem, ale to tylko przepisy prawne. Na Rowneyach 005 lead white, jest czaszka z piszczelami i pisze toxic. Wtedy jest się czego bać.
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Beata Wt, 8 stycznia 2013, 23:30

Wiecie coś na temat pigmentu PW5 - Lithophone biały pigment uzyskany przez zmieszanie z siarczanu baru i siarczku cynku jest stosowany w farbach, linoleum, itp. Widziałam go w farbie akrylowej. Czy nadaje się do farb olejnych? Nie mogę znaleźć takiej farby olejnej :(
Avatar użytkownika
Beata
.
...
2.
2...

.
...
2.
2...
 
Posty: 2469
Dołączył(a): Pt, 30 października 2009, 14:08

Postprzez zephyr7 Śr, 9 stycznia 2013, 20:44

Bardzo ciekawa dyskusja.

Lamiu, Rembrandty 40 najtańśze widziałem tutaj: http://www.artysta.sklep.pl/sklep/345/r ... tuby_40_ml

Talens ma specyficzne odcienie, ciężko się przestawić na co innego. Przede wszystkim, nie ma co wpadać w kompleksy, bo na świecie te farbki uważane są najwyżej za takie-sobie. Owszem, są artyści, którzy w palecie mają kilka kolorów z Rembrandtów, ale wiodące marki to Gamblin, Holbein, Harding i W&N (ze względu na dostępność).

W kraju też mamy skromny - ale zawsze - wybór (w kolejności od ulubionych):
- maimeri artisti (20 i 40)
- schmincke norma
- master class
- astry

Van goghi to klasa niżej od Rembrandtów, więc może lepiej wybrać coś innego, żeby nie zauważać tej różnicy?

Grullo, gdzie można dorwać tą książkę ("Painter at work"?) jest dostępna w sieci, czy trzeba zamawiać???
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Postprzez Beata Śr, 9 stycznia 2013, 20:57

zephyr7 napisał(a): Owszem, są artyści, którzy w palecie mają kilka kolorów z Rembrandtów, ale wiodące marki to Gamblin, Holbein, Harding i W&N (ze względu na dostępność).


Dostępność? Chyba tylko przez internet :D Byłam dzisiaj w plastycznym i mają tam tylko Amsterdamy, Renesansy, Meimeri i farby z górnej półki(jak na ten sklep) czyli Van Goghi :lol: U mnie w mieście nie uraczysz Rembrandtów bo za drogie i nie idą, nie ma Meimeri ziemi włoskich bo nikt nie wie że istnieją a pigmentów nie prowadzą bo nie ma zainteresowania. Masakra! Całe szczęście, że żyjemy w dobie internetowych zakupów :)
Avatar użytkownika
Beata
.
...
2.
2...

.
...
2.
2...
 
Posty: 2469
Dołączył(a): Pt, 30 października 2009, 14:08

Postprzez Beata Śr, 9 stycznia 2013, 21:04

Dodam jeszcze, że Pani taka obeznana, że jak poprosiłam tytanową i cynkową van gogha to do dostałam próbnik aby pokazać jaką...a tam oczywiście tylko tytan i cynk z bieli :lol: Nie wiem chyba miałam odcień wybrać :lol: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Beata
.
...
2.
2...

.
...
2.
2...
 
Posty: 2469
Dołączył(a): Pt, 30 października 2009, 14:08

Postprzez grullo Śr, 9 stycznia 2013, 21:59

Beatko, Litopon PW5 to miks bieli barytowej (30 %), z cynkową (70%). Być może nie musisz jej szukać nigdzie bo masz ją na pewno w swoich farbach. Jako wypełniacz. Używa się tej blendy jako wypełniacz w najtańszych farbach studenckich, w gwaszu do łamania odcieni i w kraplakach. Jest to dość kłopotliwy pigment, spowalnia schnięcie farb.

Jest dostępny jako proszek u wujka Kremera:
http://www.kremerpolska.com/katalog/pigmenty_biale.htm

jest napisane tam tak:

nr produktu: 46100 litopon srebrowy tj. zawiera 60% blendy czyli bieli srebrzystej, metalicznej srebrnoszarej , litopon to mieszanina różnych ciał białych głównie bieli barytowej i blendy cynkowej .PW 5.77115

Zephyrze, książkę "Painter at work" Ernsta van Weteringa trzeba zamówić, aczkolwiek jej spore fragmenty są po sieci rozsiane (parę rozdziałów można znaleźć). Może poszukaj na stronach z ebookami, warto sprawdzić.
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

cron