Paleta kolorów mistrza

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez grullo Śr, 25 kwietnia 2012, 20:03

Paleta kolorów malarzy to bardzo ciekawy temat. Interesuje mnie, jakich kolorów używacie. Patrząc na to co oferują dzisiejsi producenci farb, a porównując to z farbami oferowanymi przez znane marki sprzed 150 lat można zauważyć, że tylko niektóre się pokrywają. Uważa się, że farby kiedyś często były bardzo trujące, np. zieleń szmaragdowa, dlatego są ciągle zastępowane mniej szkodliwymi odpowiednikami. Według mnie świat artystyczny poniósł wiele strat z tego powodu. Wybitni badacze uważają że np. kadm czerwony jest dużo mniej błyszczący i słabszy niż vermilion. To samo dotyczy bieli oraz żółcieni. Mamy obecnie wiele kolorów na rynku, ale są często jakieś takie nijakie. To typowa XiX wieczna paleta kolorów, tutaj Wiliama Bouguereau. Jakie macie zdanie na ten temat? Czy ktoś się jeszcze tym interesuje?
Załączniki
Bouguereau's Palette.jpg
Bouguereau's Palette.jpg (36.37 KiB) Przeglądane 6782 razy
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Jagoda Śr, 25 kwietnia 2012, 20:52

Cóż, nie mam zdania na ten temat, bo nie mam takiej wiedzy jak Ty. Mogę tylko napisać,że staram się w miarę możliwości kupować farby jakościowo dobre, w moim pudełku znajdują się vangogi, trafiają rembranty, vandayki.Do prac malowanych szpachlą, bardzo grubo , mam amstrdamy. Jeśli chodzi o biel, używam tylko tytanowej, struktura cynkowej nigdy mi nie leżała. To tyle co mogę napisać. Mam prośbę, co sądzisz o amsterdamach ?
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2663
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Postprzez grullo Śr, 25 kwietnia 2012, 21:09

Powiem, tak. Amsterdamy jak sam producent mówi są to farby do nauki malowania. Ale przecież do impastów jest całkiem niezła. Warto jednak sypnąć trochę tytanówki np. do bieli tytanowej amsterdama, gdyż sama farba jest trochę przerzedzona przez olej i wypełniacz. Jeśli nie kładziesz na tych impastach następnej warstwy, to nie dodawaj sykatywy ani innych środków przyspieszających do impastów, gdyż pociemnieją. A tak to normalnie zasychają, powoli i nie zmieniają barwy po latach. Do pracy precyzyjnej używałbym droższych farb. Zasada jest taka, że jak farby są tańsze to lepiej kłaść je grubo, grubej, natomiast droższe można cienko, nawet bardzo cienko. Droższe w cienkiej warstwie nie płowieją, nie tracą koloru, dodatek wypełniaczy itd. w farbach tańszych, powoduje wypłowienie cienkich warstw tańszej farby.
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez grullo Śr, 25 kwietnia 2012, 21:16

Fotka z fragmentem obrazu tego samego artysty, wyraźnie widać zawężoną gamę kolorów.
Załączniki
Lart Et La Litterature palette.JPG
Lart Et La Litterature palette.JPG (42.41 KiB) Przeglądane 6764 razy
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Jagoda Śr, 25 kwietnia 2012, 21:20

Bardzo dziękuję, wiesz ja działam na zasadzie, co droższe to lepsze :) ...i to się chyba sprawdza.
Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2663
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Postprzez grullo Cz, 26 kwietnia 2012, 00:10

Zawsze jest tak, że to co droższe jest lepsze. A przynajmniej w świecie materiałów malarskich. ;)
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Magdalena Sciezynska Cz, 26 kwietnia 2012, 00:25

maluje Rembrandtami i nie umiem sie poruszać w innych farbach , znam je na pamieć wiem jak uzyskać tą sama barwę , spojrze na kolor i wiem ,które farby zmieszać , a innych firm .... porazka
Avatar użytkownika
Magdalena Sciezynska
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5042
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez grullo Cz, 26 kwietnia 2012, 00:46

Dobrze mieć jakąś swoją ulubioną markę. Często zdarza się, że te same farby tylko u innych producentów mają inne odcienie. Wpływa na to wiele czynników. Osobiście lubię Rembrandty, van goghi, lefranc, hardingi, no i własne.
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Magdalena Sciezynska Cz, 26 kwietnia 2012, 00:52

van Googi jeszcze jeszcze , ale van dijki dla mnie to koszmar - oddałam
Avatar użytkownika
Magdalena Sciezynska
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5042
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez grullo Cz, 26 kwietnia 2012, 01:06

są po za Europą farby o których w Polsce się nie mówi, Williamsburg, Holbein, Doak, Vasari, a moją fajne barwy w swoim asortymencie, jak np. Vermilion, antymonian ołowiu, mało znane Merkadium, ahh szkoda, że nie w Polsce.
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Następna strona