Najlepsze farby cena/jakość

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości

Postprzez zephyr7 Pn, 27 stycznia 2014, 17:14

A potem po łokcie jestem niebieski jak Smerf :D
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Postprzez grullo Pn, 27 stycznia 2014, 17:38

Coś w tym jest, ale raczej najdalej po nadgarstki. :D

A teraz szczerze, jeśli zrobi się to sprawnie i na płycie granitowej albo szklanej, to cały proceder trwa góra 20 minut. Farbie nie szkodzi, bo przecież nie zaschnie, a brudzi się tylko szpachelka i płyta. Nie jest to mój patent, wiem, że niektórzy tak robią, jeśli to cenna farba, ale puszczająca ;) .

Dlatego zachęcam do własnoręcznego utarcia choć raz w życiu jednej farby. Jeśli dysponujemy pustymi tubkami, jak niektórzy na forum, to tym bardziej. Można wtedy na własne oczy zobaczyć, czym i jak bardzo różnią się od kupionych. Moje umbry, satynobry, chromy, ochry, itd, trzymają się nieźle po latach w tubie. Nie ciekną, ładnie się wyciskają i rozprowadzają. Jeśli mamy jakiś fajny kolor, którego nie ma w produkcji masowej, to szkoda byłoby nie spróbować. :)

Żeby nie było że narzucam, ale próba nie strzelba!
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez zephyr7 Pn, 27 stycznia 2014, 18:47

A którzy mają (tubki!) skąd je biorą??? :D

Czy Kolega uciera z jakimś medium, czy tylko pigment i sam olej?

Co z ucierakiem?

Przyznam się, że sam prowadzę eksperymenty w nieco innym kierunku: próbuję uzyskać farbę akrylową, która posiadałaby cechy olejnej. Głównie dlatego, że takiej zwyczajnie nie mogę nigdzie kupić.

Plextol + medium zagęszczające + pigment.

Kto spróbuje, nie wróci do zwykłych akryli!
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Postprzez grullo Pn, 27 stycznia 2014, 19:43

A to ja już Koledze powiem. :)

Parę osób pisało do mnie prywatnie w tamtym roku, że chętnie sobie własne farby utrą. Tubki można kupić u producenta, w Polsce przynajmniej trzy firmy takie tuby robią. Wystarczy wpisać w przeglądarkę, odnaleźć firmę i zadzwonić.

Próbowałem z mediami i różnymi olejami. Powiem wprost, producenci ucierają na najtańszych olejach rafinowanych i nieźle im to wychodzi. Dlatego ja ucieram już tylko na takim oleju lnianym, ewentualnie dodaję trochę tłoczonego na zimno, oczyszczonego alkoholem i solą, ale to nie ma większego znaczenia. Wszystkie oleje i tak żółkną, no może orzechowy i makowy mniej. Jeśli farba ma być tubowana, przechowywana, to trzeba ją zacząć ucierań jednego dnia, a skończyć drugiego. Po całym dniu pod przykryciem, farba upłynni się, więc dosypuję trochę pigmentu jeszcze, ucieram i tubuję. Dodaję trochę wosku rozpuszczonego, ale tylko tak z 5 procent max do całości. Jeśli pigment mi się źle uciera, ma konsystencję ciągnącego się miodu, to dodaję talku pół łyżeczki i farba się "skróca". Można dodać magnezji, kredy najdrobniejszej. Można kupić stearynian glinu u Kremera i zrobić farbę identyczną z tą, jaką kupujemy gotową, o maślanej i "nadmuchanej" konsystencji.

Co do ucieraka, to nie jest problem, którego nie można by rozwiązać. Nie trzeba od razy wydawać kilku stów na szklany gotowiec. Wystarczy zapytać w zakładzie kamieniarskim, czy nie mają kawałków granitu, z przynajmniej jedną wyszlifowaną równo powierzchnią. Przecież takich "spadów" wala się zawsze dużo po zakładzie. Ewentualnie, oderwać kolumnę z jakiegoś zameczku i Bosch'em obciąć w odpowiednim miejscu ;) :D .

Z akrylami Ci nie pomogę, sam zarzuciłem dobrych parę lat temu. Nie podobały mi się zmiany nasycenia po wyschnięciu i szybkość schnięcia, tak więc brak możliwości poprawiania, prócz przemalowań. W oleju podoba mi się gęstość farb, nasycenie kolorystyczne i możliwość manipulacji. Takie tarmoszenie farby na miarę Turnera, który paznokciami skrobał farbę. ;)

Teraz działam tabletem, więc pewnie za pół roku wizje cyfrowe przełożę farbami na płótno. 8)
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Beata Pn, 27 stycznia 2014, 21:24

grullo napisał(a):Beatko cieszę się, nie wiem czy w końcu dostałaś właściwą/ wymarzoną farbę :) .


...a co? Nie możesz się doczekać aż Cię na rękach będę nosić? ;) :D Musisz uzbroić się w cierpliwość. Chwilowo przestałam ćwiczyć ;) Zadzwonili do mnie i poinformowali, ze chwilowo niedostępna :( mam dowiadywać się pod koniec miesiąca. Jutro zadzwonię i zapytam. Może już jest? Jeśli nie będzie to poproszę klientkę, która za mężem wyjechała, aby kupiła mi komplecik DANIEL SMITH - Quinacridone. Z jedną tubką nie będę fatygować a komplecik może se fundnę na 40-tkę ;)




grullo napisał(a): Faktem natomiast jest, że pigmenty tym samym numerem oznaczone, mogą się od siebie różnić w zależności od metody produkcji. Nie wszystkie pochodzą od tego samego producenta. Np. PR106 może zawierać cały wachlarz czerwieni, to samo PR108 i wiele, wiele innych.


Masz rację. Często przy kadmach jeden pigment a wachlarz czerwieni od pomarańczy po bordo. Mam Natural Iron Oxide PY43 Maimeri pod trzema nazwami w trzech odcieniach pod nazwami Yellow earth from Rome, Yellow earth from Verona i Orange Earth from Herculanum. Pbr7 w tej serii też jest trzech odcieniach. Tak jak wspomniałeś numer nie daje jeszcze gwarancji, że będziemy mieli to samo. Miejsce wydobycia, obróbka, produkcja...jest wiele czynników mających wpływ na końcowy efekt.

grullo napisał(a):Przekonałem Mikołaja, żeby przyniósł coś innego, bo w malarstwie się na razie hibernuję i czekam na lepsze czasy. :)


Mam nadzieję, że chwilowa hibernacja i szybko wrócisz do malarstwa :)


Chłopaki nie narzekajcie na akryle. Doszłam do wniosku, że cudownie się nimi malowało w porównaniu z temperą jajową :) Kolor, nasycenie są super ale schnie makabrycznie szybko.
Avatar użytkownika
Beata
.
...
2.
2...

.
...
2.
2...
 
Posty: 2474
Dołączył(a): Pt, 30 października 2009, 14:08

Postprzez zephyr7 Pn, 27 stycznia 2014, 22:19

Beatko, no właśnie o to chodzi, żeby spopularyzować te dyspersje syntetyczne, które właściwościami przewyższają olej. Czas schnięcia to pikuś. Jedyny problem to ten, o którym wspomniał Grullo: dyspersje akrylowe niemal zawsze są białe!

O akrylach innych niż te "artist" nie mam dobrego zdania - niemal każdy pigment, który zmieszam z primalem jest niesamowicie mocny, świetlisty - i zwyczajnie nie ma porównania...

Tempery też bym nie skreślał - daje taką szkołę, że "cuś!". Jedną, malutką ikonę maluję już drugi miesiąc - co chwilę drapiąc i poprawiając... Tempera tak rozwija warsztat, że coś nieprawdopodobnego. To właśnie dzięki niej nigdy nie miałem problemu z gładkimi laserunkami przy akrylach.

To właśnie dzięki niej nauczyłem się używać miękkich, okrągłych pędzli w olejach - teraz jak ktoś mówi, że nie umie malować pędzlami innymi niż płaskie, bo maluje w olejach, to mi się normalnie buzia sama śmieje :D

Widzisz, Grullo, znaleźliśmy CI sposób na biznes :D Opracuj taki rodzaj akrylowego spoiwa, który zastąpi olej, posiadając zarazem wszystkie jego właściwości! Aha - i najlepiej żeby farbki były "otwarte", utwardzalne w UV :D:D:D
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Postprzez muszka111 Wt, 28 stycznia 2014, 00:09

no i nie drogie...i żeby nie zmieniały koloru po wyschnięciu ...żeby nie świeciły za mocno...żeby były gęste na impasto...żeby ...żeby...żeby...żeby same malowały i wymyślały obrazy buszując w naszych myślach i twórczych pomysłach... ;) :D
Avatar użytkownika
muszka111
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 1832
Dołączył(a): Cz, 17 grudnia 2009, 03:13

Postprzez grullo Wt, 28 stycznia 2014, 00:42

Beatko nie mogę się doczekać, zacząłem nawet wielkie odchudzanie po świętach, żeby ciężko nie było.. :D :D :-* :-*
Szkoda, ale może właśnie od Daniela Smitha uda Ci się dostać ten kolor. To okrutne, że lubiane kolory znikają nagle z oferty, bo ktoś przestaje je produkować z nie wiadomo jakiego powodu. Jeszcze żeby były promieniotwórcze i świeciły w nocy, to zrozumiałbym. :)
Wracam do malarstwa, jak tylko nabiorę rozpędu i wypracuję więcej wolnego czasu. Na razie szkice w wolnych chwilach, żeby pomysłów starczyło na całą drugą połowę roku.

Zephyr, no to jest pomysł na biznes! :D Ale myślę, że nie jeden głowi się jak połączyć wodę z ogniem, czyli pozytywy akrylu z pozytywami oleju. Ducha nie traćmy więc! ;)

Muszko! Wielkie serduszko dla Ciebie za celny komentarz :-* :D :D :D
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Jagoda Wt, 28 stycznia 2014, 11:09

Zefir-Grullo...H2Oil , po co wyważać otwarte drzwi ;)
...jak akryl, a jednak olej,rozpuszczalne w wodzie, dość szybko schną , mocne kolory nie blaknące, satynowy połysk, czyli chyba to , czego szukacie :)
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2663
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Postprzez zephyr7 Wt, 28 stycznia 2014, 18:14

Jagódko, a nie lepsze Gryffiny? :)

W każdym razie masz rację, doceńmy to, że marzenie życia Muncha się ziściło!
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Poprzednia stronaNastępna strona