ikona nr2 - Swiety Nektariusz z Eginy

tu tematem jest dzieło tworzone

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Evagelia Pt, 6 lipca 2012, 23:20

Tym razem mam nadzieje nie zapomniec robic zdjec w trakcie malowania.. :D

Zaczynam Swietego Nektariusza z Eginy. 65 x 80 cm. Przy pomyslnych wiatrach chcialabym ta ikone skonczyc w dwa tygodnie gora.Jezeli jednak w trakcie bede malowac jakas inna ikone, to troche sie opozni jej ukonczenie.

1. rysunek ogolny ( zdjecie nie jest najlepsze, robione pora wieczorowa )

an.jpg
an.jpg (71.47 KiB) Przeglądane 6886 razy


2. przeniesienie rysunku na deske

an2.jpg
an2.jpg (106.81 KiB) Przeglądane 6886 razy


Kolejnym etapem bedzie prawdopodobnie dopracowanie rysunku na desce, no chyba ze sie rozmysle i dopracowywac bede od razu podczas malowania :) :-*
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40

Postprzez Evagelia Cz, 19 lipca 2012, 00:57

3. Poprawienie konturow. Kwestia preferencji. Niektorzy wydrapują delikatnie kontury inni zaznaczają je mocniejszym kolorem. Ja akurat zaznaczam mocniejszym kolorem. Dopatrzylam sie kilku bledow w rysunku, wiec wprowadzilam poprawki
3.jpg
3.jpg (165.22 KiB) Przeglądane 6844 razy


4. Dopracowałam szkic, bo jednak doszłam do wniosku, ze ornamenty będą zbyt trudne do wykonania podczas malowania, jesli nie beda zaznaczone pod spodem.. dodatkowo nanioslam pierwsza warstwe cielesna, która rozciagnelam tez odrobine na szaty
4.jpg
4.jpg (139.65 KiB) Przeglądane 6844 razy


5. poprawilam kontury dorysowane na rysunku i nanioslam pierwsza warstwe
5.jpg
5.jpg (142.02 KiB) Przeglądane 6844 razy


6. Rzucilam cienie
6.jpg
6.jpg (141.43 KiB) Przeglądane 6844 razy


7. Nanioslam pierwsza warstwe na ornamenty
7.jpg
7.jpg (147.38 KiB) Przeglądane 6844 razy


8. Pocieniowalam ornamenty (czego nie widac wyraznie, bo foto takie wyszlo )
8.jpg
8.jpg (136.77 KiB) Przeglądane 6844 razy


9. Pierwsze rozjasnienie ornamentow
9.jpg
9.jpg (84.75 KiB) Przeglądane 6805 razy


10. delikatne bliki na ornamenty
10.jpg
10.jpg (145.31 KiB) Przeglądane 6805 razy


11. pozostale ornamenty
11.jpg
11.jpg (150.51 KiB) Przeglądane 6788 razy


Na chwile obecna to koniec malowania tego elementu. Jak ukoncze calosc ikony to ocenie czy potrzeba cos jeszcze np. rozjasnic. :)
Ostatnio edytowano So, 21 lipca 2012, 00:41 przez Evagelia, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40

Postprzez olgaannahm Cz, 19 lipca 2012, 01:18

Widzę, ze zupełnie inaczej malujesz. Ja robię najpierw sankiry na, właściwie wszystko, potem kolejno warstwy jaśniejsze, cieniowanie..ornamenty jak już mam wszystko, potem ewentualnie poprawki.
Jakie kolory położyłaś na ciało? Jakieś szarości?
Avatar użytkownika
olgaannahm
..
1.

..
1.
 
Posty: 1415
Dołączył(a): Pt, 13 maja 2011, 00:41

Postprzez Evagelia Cz, 19 lipca 2012, 02:58

No to jak inaczej? Cala roznica polega na tym, ze ja nie pokrylam calej powierzchni ikony kolorem, tylko po kawalku. To wlasciwie roznie wychodzi w praniu. Mozna na calosc, a mozna i po kawalku. Jak pracuje z jednym kolorem i rozjasniam go jego wlasnym rozjasnieniem to raczej po kawalku maluje ikone, bo drugi raz bedzie mi trudno uzyskac dokladnie ta sama barwe. A jak i tak rozjasnie innym, jak w przypadku np. ciala to moge podklad nalozyc i wczesniej.
To tez zalezy jak sie czuje w dniu, w ktorym maluje. Jak slabo z koncentracja, to nie zabieram sie za szczegoly, wtedy moge pokryc cala ikone pierwszymi warstwami. A jesli mam ochote rzetelniej popracowac to nie trace czasu na pokrywanie wszystkich elementow kolorem bazowym, tylko od razu zabieram sie do roboty. Innymi slowy - zarzadzam czasem i w zaleznosci od samopoczucia i mozliwosci robie co moge i jak czuje, zeby nie popsuc niczego, ale i zeby nie tracic czasu na nic nie robienie :)
Po za tym to tak samo. Bo ta czerwien jest dobra i nie potrzebuje rozjasnienia, dlatego tylko nalozylam cienie. Nie bede jej juz rozjasniac. Tak zostanie. A pozniej zaczelam malowac ornamenty, pocieniowalam je, teraz rzuce na nie swiatlo jedna, albo dwoma warstwami i koniec :) po raz pierwszy maluje takie ornamenty. Troche sie tego elementu ikony balam, wiec od niego zaczelam.

podklad cielesny -bialy, ochra, zielony, czarny :) Ale zdjecie moze troche przeklamywac odcienie, bo jest robione noca..
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40

Postprzez muszka111 Cz, 19 lipca 2012, 18:05

......podklad cielesny -bialy, ochra, zielony, czarny.......

czy te kolory mieszałaś razem czy kładłaś jeden na drugim?...
Avatar użytkownika
muszka111
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 1832
Dołączył(a): Cz, 17 grudnia 2009, 03:13

Postprzez Beata Cz, 19 lipca 2012, 20:46

Deskę gruntowałaś w jakiś szczególny sposób? Chodzi mi o to czy przygotowujesz grunt samodzielnie, czy moze kozystasz z gotowych produktów?

Cielesny podkład znaczy poprostu cielisty (w kolorze skóry)? Tak? Czy ma to jeszcze jakieś znaczenie? Cielesność nabiera tutaj jakiegoś warznieszego znaczenia, więc pytam, bo laik jestem ;)


Będę obserwować wątek. Zapowiada się ciekawie :ok:
Avatar użytkownika
Beata
.
...
2.
2...

.
...
2.
2...
 
Posty: 2468
Dołączył(a): Pt, 30 października 2009, 14:08

Postprzez Evagelia Pt, 20 lipca 2012, 00:09

Dodalam dwa nowe zdjecia 9 i 10, w poprzednim poscie, tak zeby bylo widac nastepujace po sobie etapy. Generalnie moglby sie ktos przyczepic, ze mozna by to w inny sposob namalowac, ale hej! Ja sie wlasnie ucze i po raz pierwszy cos takiego maluje, nastepnym razem juz pewnie inaczej rozplanuje malowanie ornamentow. 8)

Muszka - zmieszalam razem :)

Beata - Nie mam za bardzo w domu warunkow do gruntowania. Nie warto mi gruntowac po jednej desce, jak juz to conajmniej kilka na raz, a miejsca do tego brak no i mam dwie lobuziary, ktore napewno nie zostawily by tego wszystkiego w spokoju.. Mam znajomego, ktory gruntuje w tradycyjny sposob, nie uzywa gotowych produktow. No i mam od niego swietnej jakosci zagruntowane deski.. :)

Nazewnictwo polskie w odniesieniu do ikon nie zawsze znam, a jak znam to nie przywyklam do niego i dziwnie mi je stosowac..
Mialam na mysli po prostu podklad pod partie cielesne, sankir na miejsca, w ktorych bedzie malowane cialo. :)
A taki akurat odcien, bo taki wystepuje w oryginale. On wyglada zupelnie inaczej w swietle dziennym.
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40

Postprzez Evagelia So, 21 lipca 2012, 00:50

Dodalam fote nr 11. Na razie to koniec malowania tego elementu, wlasnie - jak on sie nazywa po polsku?? Jutro ide do przodu w malowaniu. Ikona powoli zacznie sie wylaniac, ciesze sie :dance:
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40

Postprzez Evagelia So, 11 sierpnia 2012, 15:43

12. Pierwsze warstwy i pierwsze rozjasnienia + przyciemnienie szat na ktorych pozniej beda ornamenty.
12.jpg
12.jpg (81.14 KiB) Przeglądane 6659 razy


13. Pierwsza warstwa pod wszystkie zolto-zlote miejsca. Nie bede ich malowac zlotem, tylko normalnie kolorem tak jak mitre (czyli pierwszy element, ktory malowalam, dowiedzialam ze tak samo nazywa sie po polsku co i po grecku ) :)
13.jpg
13.jpg (80.35 KiB) Przeglądane 6659 razy
Avatar użytkownika
Evagelia
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Cz, 29 października 2009, 21:40


cron