Jak zdefiniować cechy dobrego obrazu

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości

Postprzez szczekan Śr, 18 listopada 2009, 23:55

Jery, piszesz, że "kryteria dobrego obrazu istnieją inaczej niemozliwa bylaby wszelka krtyka". Co prawda zgadzam się z tym stwierdzeniem, ale z drugiej strony, kiedy namalujesz naprawdę dobry obraz (kolory, lekkość, głębia itd.), a nikt go nie będzie od ciebie chciał kupić za cenę większą niż 500 zł. to chyba sam przyznasz, że Twoje dzieło podlega prawom rynku. Czy popyt maleje na dobre obrazy? A może ludzie nie mają ochoty więcej kasy na nie wydawać? Również może się zdażyć, że tzw dobrych obrazów jest zbyt dużo na rynku więc cena spada. Tzw nagły wysyp aespeowskich geniuszy. Więc nawet jeśli namalujesz poprawnie dobry obraz to o tym czy to będzie dobry obraz musi zadecydować jakiś inny czynnik sytuacyjny, który uwiarygodni, że to jest dobry obraz... Tak jak to było z Guernicą czy Tratwą Meduzy albo Mona Lisą...

Jery, piszesz, ze "cena jakiegos obrazu nie oznacza na szczęście jego malarskiej wartości". W pewien sposób oznacza, bo zostaje to w jakiś sposób zweryfikowane przez czas i historię. Dlaczego za obrazy Tycjana, Van Gogha, Picassa, Kandinskyego wielu kolekcjonerów, znawców sztuki jest dziś wstanie zapłacić miliony euro? Gniot za miliony euro podpisany Tycjan? Myślisz, że to niemożliwe? Nie neguję, że technicznie mógłbyś sam namalować od nich znacznie lepszy obraz, w ich manierze, tzw dobry obraz, ale i tu równiez działają mechanizmy rynkowe oprócz tych transcendentnych potwierdzonych ekspertyzami wiarygodności danego dzieła, bo tak naprawdę to chyba o to w tym wszystkim chodzi...
Ostatnio edytowano Pt, 20 listopada 2009, 19:12 przez szczekan, łącznie edytowano 1 raz
szczekan
 

Postprzez szczekan Cz, 19 listopada 2009, 02:49

Lamka, co do porównania z winami to taka niezręczna metafora. Wiadomo, że żulik jakby dostał grubą kasę, to może nawet zmienił by styl picia i kupował lepsze wina, aby go na drugi dzień bańka nie bolała... Choć z drugiej strony, jeśli ten żulik polubił cierpki smak wina i jego szorstkość na języku, to kto wie...
Jeśli chodzi o dobre obrazy to trudno podać jedną taką definicję... Na pewno byłoby wiele definicji i cech takiego obrazu podawanych z punktu widzenia: marszanda, profesora ASP, laika gotowego wydać miliony na tzw dobry obraz, mieszczanina, itd.
To jest jak z piłka nożną w Polsce, gdzie mamy kilkadziesiąt milionów znawców czyli trenerów reprezentacji, bo wszyscy się na piłce znają i wiedzą jaki skład powinniśmy na najbliższy mecz wybrać...
szczekan
 

Postprzez Magdalena Sciezynska Cz, 19 listopada 2009, 12:57

a gdybym zadała pytanie odwrotnie, to

co wskazuje, że obraz jest tzw. kiczem ?
jakie cechy posiada KICZ ?
Avatar użytkownika
Magdalena Sciezynska
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5051
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez JeryL Cz, 19 listopada 2009, 13:56

Nie napisałem, że nie ma znaczenia tylko że to dla mnie nie ma to znaczenia.Nie rozpatrzyłbym nigdy wartości czyjegoś obrazu kierujac sie tylko jego ceną rynkową bo to żadne kryterium.Płaci się gigantyczne kwoty czesto tylko za nazwisko, a nie za wartościowe malarstwo.To że obecnie trudno znależć coś jakościa dorównujące dawnym mistrzom to już inna sprawa wynikająca z wielu czynników wcale nie taka prosta.

To że ja namaluje obraz lepszy niż Tycjana nic nie oznacza ,to ,że moze się nikomu nie spodobać i nikt go nie kupi też nie ma znaczenia bo ja nie o tym napisałem.
Co do wina to siarka jest i w tym za 13 zł i tym za 900 i więcej zł składa się często z podobnych winogron i podobnie długo dojrzewało często.Wiadomo, że osoba prawdziwie zamożna nie kupi tego za 13 więc cena musi być wyższa.Tak jest też z mieszankami olejkow eterycznych ze spirytusem zwanych perfumami.Płaci się czasem za śladowe ilości czegoś co jest wymiernie bardzo drogie np absolut jaśminu ale w ilości mikronowej reszta to spirytus, potem jeszcze projekt butelki z reguły futurystyczny i oczywiście marke potrafi wyjść z tego pokażna suma niewspółmierna do wartości tej mikstury skomponowanej tak byś jak narkoman kupił kolejną jak ta się skończy.
To tak jak z tymi sklepami jeden był na parterze budynku a drugi wyżej w obydwu było to samo tylko, że w tym wyżej było dwa razy droższe,zarabia sie czasem tylko na czyjejś chęci prestiżu tak jest też z malarstwem im wiecej kosztuje tym bardziej pożądane tym ceny są wyżej windowane.
JeryL
 

Postprzez Magdalena Sciezynska Cz, 19 listopada 2009, 14:43

ale co do wina to nie jest także za 13= za 900zł
wino za 13 nie dochodzi do końca tzw. pracy fermentowanie wina jest przerwane i zabutelkowane, i żeby się nie zepsuło trzeba fermentacje tego wina natychmiast zakończyć wino drogie pracuje je do ostatniego bąbelka
a co do winogron to nie o szczepy tylko chodzi ba dobre wino nie jest z samych winogron


offtop więc wg. regulaminu jest na niebiesko
Avatar użytkownika
Magdalena Sciezynska
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5051
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez JeryL Cz, 19 listopada 2009, 15:00

Ja mam Wujka który sie krzywi z obrzydzeniem na sam widok butelki lepszego wina tylko takie mętnawe z widoczną niemal siarką to jest to.Sam, zaliczyłem epizod oranżadkowych winek i wymagało ogromnej wuirtuozerii znalezienie czegoś co nadawalo sie do picia w tym przedziale cenowym z rozrzewnieniem wspominam "Ontario" i "Koszerne" :lol: .

Czyli Kazayak Cabernet Sauvignon który po prostu uwielbiam to szybko zabutelkowany schit ? dla mnie to dobre wino jeśli nie najlepsze jakie piłem, a zdarzało mi sie pic i takie niby lepsze.
Wina to też pewnie szlachetne drożdże a te sobie nierówne pewnie są pewnie drożdże cenne jak trufla perigrodzka.
JeryL
 

Postprzez szczekan Cz, 19 listopada 2009, 16:05

Lamka napisał(a):a gdybym zadała pytanie odwrotnie, to

co wskazuje, że obraz jest tzw. kiczem ?
jakie cechy posiada KICZ ?


Najśmieszniejsze jest to, że kicz czasami może być sztuką albo sie po latach nią staje. Ale to wyjątki. Tak ogólnie to kicz łatwo rozpoznać, bo charakteryzuje go taniocha i krzykliwość - jarmarczne kolorki, które wabią i przyciągają uwagę potencjalnych klientów. Kicz jest pretensjonalny i niekiedy bezmyślnie powielany: zakup kompletu krasnali ogródkowych czy moda na plastikoowe śpiewające kanarki na dwie baterie juz z klatką. Kicz to wiszące na ścianie reprodukcje obrazów sławnych mistrzów w plastikowej imitującej złoto ramie. Kicz to taka sztuka szczęścia, która pozwala odbiorcy za kilkadziesiąt złotych na tzw obcowanie z prawdziwą sztuką.
Najlepszym recenzentem kiczu jest czas. Jeśli nie wiemy czy dane dzieło jest kiczem to czas to zweryfikuje. I taka weryfikacja w przyszłości czeka całą obecna sztuke współczesną, której nie wróżę niczego dobrego.
szczekan
 

Postprzez JeryL Cz, 19 listopada 2009, 16:41

Courbet namalował obraz Kryjówka saren.Obraz jest nadzwyczajny są na nim fotograficznie i wiernie namalowane sarny z wielką wirtuozeria i wrazliwością miłośnika i znawcy natury.Niestety robią one wrażenie jakby naklejonych na otoczenie- cienistą ,skalistą remizę leśna ze strumieniem jakby wmalowanych w gotowy pejzaż sam Courbet podał tu nieco mieszczańskie wytłumaczenie jakoby sarna która odpoczywa najbardziej byla Pania przyjmującą gości w swoim salonie my podglądamy nieświadome tego zwierzęta w ich intymnym cienistym pomieszczeniu.Tylko ta niedogodnośc, a więc brak pelnej korelacji modeli zwierzecych z otoczeniem wywoluje wrażenie dyskomfortu wizualnego i sprowokowało mase osób do nazwania tego obrazu kiczem dla mnie choć wiem iż obraz jest uważany za kicz,właśnie ta praca najlepiej ucieleśnia świetne zdanie Gauguina "Nic nie jest podobne do kiczu tak jak arcydzieło".Cała twórczość Courbeta obfituje w takie kontrowersyjne obrazy zresztą ,"Kryjowka saren" jednak sie wyróżnia.

Dla mnie kicz to np. obraz lub zegar ze skóry i jesli coś pasuje do niego jak ulał to też jest kiczem.
JeryL
 

Postprzez wayen Pt, 7 czerwca 2024, 13:07

To guarantee that construction projects are finished in an economical manner, quantity surveyors are crucial. It is expected of quantity surveyors to possess both technical and administrative knowledge, as they are responsible for overseeing the budget and expenses of building projects. The quantity surveyor course from CCM provides the necessary instruction to meet such demands.
wayen
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pt, 6 października 2023, 17:16

Poprzednia strona

cron