CZY MOZNA MIEĆ MONOPOL NA "COŚ" W SZTUCE

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Lamka Wt, 27 listopada 2012, 01:10

JAK juz pisałam jeden z malarzy obraził sie na mnie smiertelnie , że namalowałam patyczaki ......(mimo, że, w ogóle niczym nie przypominały jego strachów)
czy artysta malarz ma monopol na malowanie np. koni, krów, strachów na wróble ...itp
Avatar użytkownika
Lamka
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5023
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez Waldemar Jarosz Wt, 27 listopada 2012, 10:19

To jest cienka granica.Czasami nieświadomie stworzymy coś co przypomina czyjeś dzieło. I trzeba szybko z tego rezygnować.Ja przynajmniej staram się tak robić. Możemy to potraktować jako ćwiczenie i nie pokazujemy innym. Jeśli zaś zabieramy się za coś co jest dziełem, patentem musimy to zrobić o wiele lepiej od oryginału i dodać do tego nowe pierwiastki.
Avatar użytkownika
Waldemar Jarosz
.
..
2...
3..

.
..
2...
3..
 
Posty: 1202
Dołączył(a): Wt, 17 sierpnia 2010, 08:30
Lokalizacja: Polska

Postprzez Beata Wt, 27 listopada 2012, 10:48

Waldemar Jarosz napisał(a): Jeśli zaś zabieramy się za coś co jest dziełem, patentem musimy to zrobić o wiele lepiej od oryginału i dodać do tego nowe pierwiastki.

Jak się zrobi gorzej to mniej "ruszy" niż jak będzie lepsze od oryginału a nowe pierwiastki okażą się ciekawszym rozwiązaniem ;)

Monopolu nikt na nic nie ma. Przecież niemożna zabronić malować morza, łódek nawet jeśli to ta sama łódka z tego samego miejsca. W Orłowie wszyscy malują Klif i zielone łódki i to samo nasze wspólne morze. To samo tyczy się strachów. Nie mniej trzeba uważać aby nie wejść w charakter cudzego dzieła i sposobu przedstawienia danych obiektów co tez nie jest plagiatem, bo możemy podobnie widzieć, odczuwać i wyrażać emocje, ale zawsze przyjemniej zrobić coś oryginalnego a nie podobnego do cudzych. Temat czym częściej malowany tym trudniej nie zahaczyć o coś co już było i jak w muzyce ciężko nie powtórzyć trzech taktów ;)
Avatar użytkownika
Beata
.
...
2.
2...

.
...
2.
2...
 
Posty: 2468
Dołączył(a): Pt, 30 października 2009, 14:08

Postprzez yoland2 Wt, 27 listopada 2012, 12:40

Jako osoba od niedawna interesująca się malarstwem ,dopiero nabierająca doświadczenia na czym polega ochrona praw autorskich w praktyce ,mająca ciągłe obawy ze kogoś urażę lub naruszę prawa autorskie z czystej nie wiedzy .
Nie przyjemna sytuacja Lamii jako przykład ze zostaje się posądzony o plagiat znienacka .
Aż dziw bierze że możemy cokolwiek jeszcze malować mam namyśli to że zaglądając z czystej ciekawości na największy portal handlowy, o zgrozo wyświetliło mi wszystkich obrazów do sprzedania około 26 tysięcy ,do tego dochodzą pewnie tysiące stron oferujące sprzedaż obrazów .Pewnie lata by nam zajęło sprawdzenie czy już ktoś tego nie namalował .Że nie raz do takiej sytuacji może dość .
Szanuje prawa autorskie ,tak powinno być .Ale niestety w dobie internetu ,szybkości informacji każdego z NAS może spotkać nie miła niespodzianka.
Avatar użytkownika
yoland2
 
Posty: 227
Dołączył(a): So, 18 lutego 2012, 11:39
Lokalizacja: Okolice Gniezna

Postprzez Lamka Wt, 27 listopada 2012, 13:10

co do plagiatu, to oskarżający szybko się wycofał , bo nie miał podstaw, a tym bardziej dowodów.
ale jak mozna porównać dwie gałęzie w kapeluszach , na gładkim płótnie z łanami zbóż , buszującymi w nich strachami na wróble popychanymi wiatrem .... malarstwo zamaszyste, bajecznie kolorowe, piękne.
Dwie kompletnie różne bajki niczym nie przypominające siebie wzajemnie.
Avatar użytkownika
Lamka
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5023
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez Jagoda Wt, 27 listopada 2012, 13:19

Tak to jest, malarzowi często zostaje w głowie to co widział , mam na myśli prace artystów i niekiedy podświadomie przenosi na płótno..........wniosek.....jak najmniej gapić się w internet :lol: ale to taki żarcik, bez przesadyzmu zbytniego, jedno jest pewne, jeśli malujesz w plenerze, nigdy nie popełnisz plagiatu, gorzej ze zdjęcia, jeśli Twoje to pół biedy, ale jeśli z internetu , to cała bieda. Jeśli malujesz (niby po swojemu) ale masz przed sobą pracę-inspirację , to też może być nie ciekawy efekt.
Nie tak dawno namalowałam kawałek krzaczora i drogę za moją stodołą , autentycznie z pleneru , mam także zdjęcie tego miejsca, moje najprawdziwsze miejsce koło domu, prace pokazałam na forum i co ?....jedna z koleżanek zwróciła mi uwagę,że moja praca bardzo przypomina prace pewnej malarki, którą znam i podziwiam .
Byłam zaskoczona porównaniem........ale może faktycznie coś w tym było.
Jakby nie kombinować, jeśli bardzo chce się znaleźć podobieństwo , zawsze się znajdzie ;) , ja piszę o pejzażach, bo takowe maluję.
Prawda jest taka,że malarze zrzynają niesamowicie, nie mam na myśli inspiracji , ale bezlitosne plagiaty , podpisywane własnym nazwiskiem, wiem, widziałam wiele razy .
Jeśli chodzi o Kohuta i jego strachy...mnie podobają się. Magdy patyczaki są zupełnie inne, ale , jak pisałam wyżej, jak ktoś się uprze to sam temat "Strachy" już mu wyda się naśladowaniem ;)
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2646
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Postprzez Zibelius Wt, 27 listopada 2012, 14:03

Jeżeli coś zostanie w głowie (głęboka pamięć)to można się pomylić ,ale to trwa latami i później podświadomie sięga się do głębokiej pamięci.Takie pomyłki rozumiem ale nie rozumiem korzystania z cudzych pomysłów.Realizmy to realizmy,maluje się je takie jakie są w naturze.Natomiast konkretne abstrakcje są niepowtarzalne(nie mylić ze stylami w malarstwie) i niosą jakąś myśl.I TAKIEJ MYŚLI NIE WOLNO RUSZAĆ BO JEST CUDZA. Jeżeli wiedział bym że,ktoś z was ma zrobić wystawę na której będą malowane np. same żyrandole.To ja na pewno nie zamieścił bym tez namalowanego żyrandola chociaż pewnie by się trochę różniły.Bo to nie po koleżeńsku.Po za tym żeby malować abstrakcje to trzeba mieć podstawy malarskie i trzeba umieć malować inne rzeczy a nie ściemniać bohomazami wszystkich w koło.
Zibelius
 

Postprzez Gluch Wt, 27 listopada 2012, 14:56

Myślę ,że chodzi o Florka , ale on ten temat maluje ponad 40 lat i robi to super i prace te są bardzo charakterystyczne. \rozpoznam bez podpisu\ . Monopolu oczywiście nie ma, ale uważam że jeżeli jego twórczość była dla Ciebie inspiracją w znacznym stopniu , to z tyłu obrazu powinno się to zaznaczyć. Ten temat to jego całe życie artystyczne i stąd ta jego doskonałość, i być może takie podejście, a może mu się podobałaś i tak się przekomarzał. Ja go bardzo cenię.
Avatar użytkownika
Gluch
 
Posty: 223
Dołączył(a): Śr, 25 listopada 2009, 23:02

Postprzez Lamka Wt, 27 listopada 2012, 16:01

Jego malarstwo uwielbiam i tą lekkość tworzenia i te zabawy pedzlem, osobiście również bardzo go lubię i uwielbiam wnusię Kornelię.
co do patyczaków, to rzeźbiłam je jeszcze w Belgii i chetnie do tego wrócę, bo praca sprawia frajdę. trudno mieć monopol na patyczaki, bo każdy moze w lesie znaleść korzenie, gałęzie i sobie dłubać, recę nogi twarze, tak jak to natura powykrzywiała, podejrzewam, że 90% artystów też się tak" bawiło " w uczłowieczanie . takie rzeźby będą podobne do siebie, bo sa ograniczone naturą. Na to też nie można mieć monopolu .
Avatar użytkownika
Lamka
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5023
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez Jagoda Wt, 27 listopada 2012, 16:55

Myślę,że w sztuce nie można mieć monopolu na nic, oprócz własnego stylu malowania, rzeźbienia czy innego tworzenia. Tak naprawdę , każdy ma swój nie do podrobienia sposób malowania ( o tym tylko piszę, bo to robię) , mało tego, trudno zmienić taki styl, chociaż nie raz bardzo się chce , każdy ma swoje ulubione tematy, a nawet formaty płócien.
Co do twórczości Pana Kohuta, to mnie podoba się bardzo, maluje w klimacie bardzo mi bliskim ...ale chociaż starałabym się , to nie potrafię namalować takiego stracha jak on ( też strachy malowałam i czasem maluję)........myślę,że nie jest zabronione malowanie tego tematu, skoro ktoś ma na niego własny pomysł.
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2646
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Następna strona

cron