Czy ktoś wie...identyfikacja obrazu

tu pomagamy sobie wzajemnie

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości

Postprzez Indygo Pn, 4 kwietnia 2011, 22:55

ależ się dziewczę spieniło... :D Irra, Ty chociaż swoja maturę masz jeszcze ciepłą, moją już kurz przysypał ale dzisiejsze dzieciaki to by jej nie zdały, oj nie. Wszystko trzeba było miec w głowie, żeby ją napisac. Wcześniej samodzielnie w bibliotece poszukac i na dodatek przeczytac, to co później w tej głowie miało pozostac. Może dlatego w dużej części nadal tam siedzi. Taryfy ulgowej nie było. Nie można było znaleźc w internecie podpowiedzi jakich książek szukac, bo go po prostu nie było, tak jak i komputerów, kalkulatorów i paru innych dzisiejszych udogodnień. I coś absolutnie niewiarygodnego; w księgarniach nie było "Ściąg", opracowań , wzorów pisania wypracowań, charakterystyk, streszczeń i wszystkiego tego co teraz zalega na półkach, że tylko wybierac.
Indygo
 

Postprzez Irranea Blathin Pn, 4 kwietnia 2011, 23:42

pf, nawet nie wiesz, że bym chciała, żeby taka matura była teraz. ci wszyscy 'myśliciele', co odkładają wszystko na później odpadliby w przedbiegach, jeśli byłby większy rygor, to może i by nie dopuszczali więcej osób do matury, do tego, żeby nie było wszystko podawane, jak na tacy, wzory na maturze z matematyki, książki, a niekiedy i całe prace na prezentację z polskiego w internecie... może wtedy ludzie choć trochę wzięliby się w garść, zaczęli coś wbijać do swoich małych główek i może przestałyby nam rosnąć tłumy przygłupów, którzy nawet nie umieją korzystać z rzeczy podstawionych pod nos...

chociaż nie twierdzę, że absolutnie wszyscy tacy teraz są. zdarzają się jednostki zdolne i pracowite, takie, które coś chcą w życiu osiągnąć.
Avatar użytkownika
Irranea Blathin
1...
..

1...
..
 
Posty: 497
Dołączył(a): Cz, 11 listopada 2010, 02:00

Postprzez Indygo Pn, 4 kwietnia 2011, 23:51

Albo po prostu zwyczajnie są sumienni i jak już się za coś biorą , to robią to jak należy albo przynajmniej najlepiej jak umieją. Na szczęście są jeszcze i tacy.
Indygo
 

Postprzez baloon111 Wt, 28 czerwca 2011, 11:25

Witam serdecznie,

kilka dni temu w trakcie porządków na strychu moja babcia znalazła pewien obraz. W sumie nic nadzwyczajnego gdyby nie pewne skojarzenie z ubiegłych lat za czasów życia mojego dziadka. Mianowicie mój dziadek interesował się sztuką i za czasów młodości kupił od nieznanej nam osoby ów obraz, który z kolei przeleżał zapakowany na strychu kolejnych "n" lat. Dziadek twierdził, że jest to oryginał jednego z obrazów Ferdynanda Ruszczyca i w tym miejscu pojawia się prośba do znawców tematu wypowiadających się na tym forum. Czy mogę prosić o wstępną weryfikację wspomnianego obrazu? Zdjęcia w najlepszej dostępnej mi jakości zamieszczam poniżej.

http://zapodaj.net/54baae6c17f2.jpg.html

Obraz niestety jest mocno uszkodzony, ponieważ był przechowywany w niezbyt dogodnych warunkach i jest namalowany na kartonie. Na początku dyskwalifikowałem, to ewentualne dzieło ze względu na materiał na którym go namalowano ale wyczytałem, że Ruszczyc również malował swoje dzieła w ten sposób.

Proszę również o identyfikację czy podpis znajdujący się w lewym dolnym rogu może należeć do wspomnianego artysty.

http://zapodaj.net/131ac418f613.jpg.html

Obraz nie posiada na odwrocie żadnych pieczątek ani nie był w ramie. Po prostu leżał na strychu przez wiele lat i przyszedł czas się nim zająć. Czy takiego typu obrazy można odrestaurować? (oczywiście jeżeli w przypadku tego egzemplarza ma to jakiś sens). Zapewne ciężko stwierdzić jego ewentualną oryginalność więc mam prośbę o wskazanie jakiegoś specjalisty najlepiej z dolnośląskiego, który mógłby potwierdzić/zanegować autentyczność obrazu.

Za wszystkie wypowiedzi z góry dziękuję.
baloon111
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pn, 27 czerwca 2011, 23:00

Postprzez jablon Wt, 26 lipca 2011, 21:16

Witam serdecznie,
Czy ktoś może wie cokolwiek na temat tego obrazka?
Cokolwiek..co to może być za obrazek,
czy to jest w ogóle obraz lub przez kogo może być namalowany?
Ew. za czym szukać..jakiś punkt zaczepienia?
Z góry dziękuje za każdą wskazówkę.

Obrazek
Ostatnio edytowano Śr, 27 lipca 2011, 21:29 przez jablon, łącznie edytowano 1 raz
jablon
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt, 26 lipca 2011, 20:42

Postprzez Magdalena Sciezynska Śr, 27 lipca 2011, 20:58

IDZIESZ NA ŁATWIZNE dając linka , chcesz pomocną dłoń, to sie trochę wysil i wstaw obraz na forum
inaczej nikt Ci nie pomoże :-?
Avatar użytkownika
Magdalena Sciezynska
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5040
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez jablon Cz, 28 lipca 2011, 16:16

ok, już po sprawie.
jablon
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt, 26 lipca 2011, 20:42

Postprzez Indygo Cz, 28 lipca 2011, 21:07

po sprawie -> dodałeś czy po sprawie -> już wiesz?
Indygo
 

Postprzez Indygo So, 30 lipca 2011, 13:06

nie odpowiadasz ale mimo to chciałabym dac sobie możliwośc rozwiązania tej zagadki. Więc, jeśli możesz, daj proszę jakieś inne informacje - skąd to wziąłeś, czy masz to fizycznie i możesz zrobic lepsze zdjęcie, albo podac informację gdzie to widziałeś. Jakie to jest duże , na czym albo w czym, czy jest tak ucięte od góry jak tu widzimy itp. A jeśli już wiesz wszystko albo częśc, to też podaj tę informację, bo już mnie zaintrygowałeś.
Indygo
 

Postprzez jablon So, 30 lipca 2011, 14:05

Już wiem, jest to ilustracja Artura Szyka.
jablon
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt, 26 lipca 2011, 20:42

Poprzednia stronaNastępna strona

cron