porady

tu pomagamy sobie wzajemnie

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez MPietak Wt, 27 stycznia 2015, 07:16

mam pytanko ?. w jakimś idiotycznym mniemaniu ,ze namalowałem coś wartosciowego chocby i mentalnie zawerniksowałem obraz werniksem damarowym. Dzis po kilku miesiącach kiedy doszedłem do wniosku ,ze zawerniksowałem gniota i chciałbym usunąć werniks by na odzyskanym podobraziu znowu coś namaziać.
Czy macie jakąś radę po za tą by naciągnąć nowe płótno ? . ;)
Avatar użytkownika
MPietak
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 3314
Dołączył(a): Cz, 7 stycznia 2010, 15:08

Postprzez Waldemar Jarosz Wt, 27 stycznia 2015, 10:42

Werniks można usunąć i dalej pracować. Albo malować na powłoce z werniksem.Tez tak robię . :D
Avatar użytkownika
Waldemar Jarosz
.
..
2...
3..

.
..
2...
3..
 
Posty: 1180
Dołączył(a): Wt, 17 sierpnia 2010, 08:30
Lokalizacja: Polska

Postprzez yoland2 Wt, 27 stycznia 2015, 12:26

Witam!!Ja jako totalny nowicjusz w tych sprawach źle zawerniksowałam obraz (był dobrze wysuszony prawie rok ) powstały zacieki .Po kilu dniach zaryzykowałam i zmyłam werniks terpentyną delikatnie nawet obraz się nie rozmył . :)
Avatar użytkownika
yoland2
 
Posty: 227
Dołączył(a): So, 18 lutego 2012, 11:39
Lokalizacja: Okolice Gniezna

Postprzez grullo Wt, 27 stycznia 2015, 15:37

Mam informacje z terenu, że na zawerniksowanych obrazach nowa farba źle się trzymie. Lepiej tą śliską powierzchnię zmatowić rozpuszczalnikiem. Mpietaku, skoro i tak potraktujesz owego gniota na nowo farbą, to nie miej skrupułów zetrzeć to co na wierzchu. Jolu zaschnięty obraz nie rozpuści się od terpentyny, chyba że do jego namalowania użyło się dużej ilości medium żywicznego.
Warto trzymać własny kilku-kilkudziesięcioletni obraz i na nim eksperymentować, zdjąć werniks, retuszować, a może nawet nauczyć się dublować na inne płótno. Wiele to może malarza nauczyć, a przy okazji pozna chleb konserwatora. ;)
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez MPietak Wt, 27 stycznia 2015, 16:23

grullo napisał(a):Mam informacje z terenu, że na zawerniksowanych obrazach nowa farba źle się trzymie. Lepiej tą śliską powierzchnię zmatowić rozpuszczalnikiem. Mpietaku, skoro i tak potraktujesz owego gniota na nowo farbą, to nie miej skrupułów zetrzeć to co na wierzchu.. ;)

na taką odpowiedź czekałem jestem zadowolony :ok: a ja idiota myślałem ,ze jak potraktuje go papierem ściernym to mimo wszystko moze być coś nie teges :D a gdybym zmaział dzieło mógłbym żałować ,że źle postąpiłem :lol:
Dzięki Wszystkim Pozdrawiam :-*
Avatar użytkownika
MPietak
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 3314
Dołączył(a): Cz, 7 stycznia 2010, 15:08

Postprzez Lamka Wt, 27 stycznia 2015, 22:06

właściwie jest na werniks końcowy połozyć warstwę werniksu retuszerskiego i na nowo malować, ale możesz faktycznie zrobić jak poradził grullo.
Avatar użytkownika
Lamka
.
...
1.
2.
1..

.
...
1.
2.
1..
 
Posty: 5019
Dołączył(a): So, 24 października 2009, 23:51

Postprzez wakai Śr, 28 stycznia 2015, 10:21

jak się to ma w odniesieniu do zawerniksowanego obrazu olejnego jak i akrylowego czy jest różnica ?
Avatar użytkownika
wakai
 
Posty: 396
Dołączył(a): Pt, 27 czerwca 2014, 23:18

Postprzez grullo Śr, 28 stycznia 2015, 17:02

Wakai, jest różnica ponieważ obrazy olejne można łatwo zetrzeć rozpuszczalnikami (patrz incydent z Jasiem Fasolą :D ), natomiast akrylowe emulsje są odporne i ulegają raczej mechanicznym przetarciom niż rozpuszczeniu. Prawdę powiedziawszy obraz olej namalowany na gruncie naturalnym to jest składającym się z wody klejowej, kredy i np. bieli cynkowej można zmyć ciepłą wodą i pumeksem (patrz sprawa fałszerzy sztuki). Można tego dokonać ponieważ kleje zwierzęce są odwracalne i po namoknięciu, rozmiękają. Obrazu pokrytego gessem akrylowym (wszystkie płótna w sklepach plastycznych) zmyć się całkiem nie da, jedynie warstwę olejną.
Wracając, werniks to najbardziej krucha warstwa w całym obrazie, dlatego położenie na nim czegokolwiek może skończyć się odpryskiwaniem tego "czegoś". Lepiej jest dobrze przetrzeć całość i odczekać aż odparuje.
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Beata Cz, 29 stycznia 2015, 12:04

MPietak, jeśli chcesz odzyskać płótno i nie chcesz dalej pracować nad tym obrazem to nie ma nic prostszego. Zwilżasz obraz rozpuszczalnikiem czekasz aż trochę zadziała i mokrą(zwilżaną w rozpuszczalniku) szmatą ściągasz aż do białego płótna. Oczywiście płótno już nigdy nie będzie takie czysto białe jak przed malowaniem, sam pigment wżera się w porowatą powierzchnię. Pod płótno (blejtram) podkładam książki aby nie wypychać materiału podczas ścierania.

Jesli chcesz pracować dalej na werniksie końcowym nie powinno się tego robić trzeba usunąć go rozpuszczalnikiem. Czasami jeśli obraz jest płasko malowany można przetrzeć papierem ściernym, usunąć pyłek i przetrzeć delikatnie terpentyną. Przy malowaniu fakturowym ciężko usunąć werniks nie naruszając farby aby poprawić przyczepność następnych warstw opryskuje się malowidło rozpuszczalnikiem. Moza użyć opryskiwacz do kwiatów ;) Nasi wschodni sąsiedzi mają w sprzedaży benzynę lakową w sprayu u nas chyba nikt o tym jeszcze nie pomyślał.
Avatar użytkownika
Beata
.
...
2.
2...

.
...
2.
2...
 
Posty: 2468
Dołączył(a): Pt, 30 października 2009, 14:08

Postprzez Galina Cz, 29 stycznia 2015, 12:50

Ja maluje na zawerniksowanej i nic się nie dzieje :)
Avatar użytkownika
Galina
1...
1..

1...
1..
 
Posty: 81
Dołączył(a): Śr, 23 lutego 2011, 18:00

Poprzednia stronaNastępna strona