Porozmawiajmy o kolorach: najlepsze zastosowania

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Zibelius Wt, 18 grudnia 2012, 19:10

Po prostu wyobraziłem sobie ze, osoby o takiej wiedzy o kolorach maluja kolorowe obrazy i są kolorystami i że, będę mógł poogladać jak taka ilość kolorów jest wykorzystywana w malowaniu i cała ta wiedza o laserunkach o ściganiu mistrzów w patentach malarskich.Przecież wiedza jakoś się przekłada na obrazy i nie chodziło mi o próbki wymieszanych pigmenów z czymś tam ale o gotowy efekt wynikający z takiej wiedzy.Nie może być malarzem monochromatycznym osoba o takiej wielkiej wiedzy o kolorach dlatego tak usilnie prosiłem o pokazanie tych obrazów(tak sobie to wyobraziłem).Czytałem wszystkie posty Panów z uwagą i w końcu tak się najarałem na obejrzenie efektu tej wiedzy że pozwoliłem sobie o pokazanie obrazu,chociaż JEDNEGO z wykorzystaniem tych kolorów.Posty nie pisze w niczyim imieniu tylko z mojej własnej ciekawości .Ale ponieważ nie doczekałem sie na realizacje mojej prośby .Dziękuję.Nie ma w moich postach ani cienia złośliwości.Całe zycie sie uczę na swoich błędach i korzystając z nauk tych co więcej wiedzą i tyle. To tyle z mojej strony.Pozdrawiam Panów i Panie :-*
Zibelius
 

Postprzez Jagoda Wt, 18 grudnia 2012, 19:21

Zibelius napisał(a):Przecież wiedza jakoś się przekłada na obrazy

Zibi ...nie koniecznie :lol:
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2635
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Postprzez Beata Wt, 18 grudnia 2012, 19:26

Zibelius napisał(a): A moze ja nie chce wiedzieć z czego składa sie farba w tubie czy słoiku ani co to pigment bo ją kupuję w sklepie .To znaczy że nie mogę nazywać się malarzem?????


Każdy robi jak uważa i nazywa się jak uważa :) Moje wyobrażenie o profesjonalnym malarzu jest takie a nie inne. Jako amatorka malarstwa gdybym dała ogłoszenie, że poszukuję nauczyciela malarstwa to oczekiwałabym od takiej osoby miedzy innymi takiej wiedzy. Nie uważam, że jest to najważniejsze i niezbędne do malowania niemniej dla mnie bardzo ważne, nawet do tego aby chcąc korzystać z różnych zestawień kolorystycznych nie robić brudów. Na zdjęciach tego tak nie widać, ale w realu często widoczne są braki w umiejętności mieszania/zestawiania kolorów.Przy laserunkach i akwarelach bardzo widoczne są nawet niewielkie różnice w odcieniach. Dlatego zephyr rozpoczął ten wątek. Jedne pigmenty lepiej sprawdzają się w połączeniach z innymi inne nie nadają się wcale do łączenia. Z jednych uzyskamy naturalne lub ciekawe w odbiorze niebo lub odcień skóry inne mają dobre właściwości do nadawania cieni czy głębi.
Czasami odnoszę wrażenie, że kolory są dla mnie ważniejsze niż cała reszta :lol: To chyba takie zboczenie, ponieważ z ubieraniem tez tak mam, że nie założę nowej bluzki póki torebka i buty mi do niej nie pasują :lol: Kolorystyka tonacja musi grać ;) Ostatnio w sklepie ekspedientka prawie wyszła z siebie jak szukałam lakieru do paznokci. Przyszłam z resztkami starego aby kupić ten sam albo bardzo podobny a ona wciskała mi zupełnie inne odcienie :lol:

Zibelusie a co będzie jeśli kolor do którego się przyzwyczaiłeś lub polubiłeś dana firma przestanie robić. Czy wiesz czego masz szukać? Oznacznie pigmentu to ułatwia wiesz czym malujesz i czego szukasz. Szczególnie przydatne dla osób które sięgają po różne kolorystyki.

Krakusiu mam takie próbki ale bez oznaczeń pigmentów tylko z nazwami i numerami. Te mi już pożółkły będę robić nowy próbnik z uwzględnieniem oznaczeń tam gdzie są, ponieważ nie na wszystkich farbach znajdują się takie. W tamtym czasie nie posiadałam pigmentów tylko gotowe farby, teraz będę chciała je uwzględnić. Sztuczne światło też nie służy fotce. Z bazgrołów może coś da się odczytać.

1.jpg
1.jpg (25.92 KiB) Przeglądane 3385 razy

2.jpg
2.jpg (34.84 KiB) Przeglądane 3385 razy

3.jpg
3.jpg (29.42 KiB) Przeglądane 3385 razy


Zephyr przy skórze staram się korzystać tylko z cynkowej, jeśli tytanówka to naprawdę mało. Cynkowa mieszana z innymi kolorami nadaje przy skórze efekt takiej lekkiej transparentności, gładkości natomiast od tytanówki skóra robi się taka matowa sztuczna jak dla mnie nie naturalna.

Biel Ołowiową specjalnie kupiłam aby sprawdzić z Viridian i Ultramaryną otrzymany w ten sposób Cerulean daje ponoć piękne świetliste niebo. Wiem, że trujące ;) Bielą ołowiową podobno można uzyskać kryjące bardzo jasne i świetliste bliki nie do uzyskania przy tytanówce.
Avatar użytkownika
Beata
.
...
2.
2...

.
...
2.
2...
 
Posty: 2468
Dołączył(a): Pt, 30 października 2009, 14:08

Postprzez jola Wt, 18 grudnia 2012, 19:28

tak zgadzam się z Jagodą wiedza, wiedzą, potrzebna jest wiedza konieczna bez wchodzenia w chemię bo i po co w naszych czasach liczy się praktyka i solidna praca i to daje efekty
jola
...
2..
2.
2...

...
2..
2.
2...
 
Posty: 1946
Dołączył(a): N, 12 września 2010, 22:15

Postprzez Beata Wt, 18 grudnia 2012, 19:41

jola napisał(a):tak zgadzam się z Jagodą wiedza, wiedzą, potrzebna jest wiedza konieczna bez wchodzenia w chemię bo i po co w naszych czasach liczy się praktyka i solidna praca i to daje efekty


Sama wiedza czy z wchodzeniem w chemię czy bez tak jak sama praktyka i praca sadzę, że nie wystarczają. Wszystko musi się gdzieś połączyć w całość. I tego sobie i wszystkim życzę :)
Podobno rodzimy się kolorystami lub nie więc Ci którym jest dane dobrze poruszać się w świecie barw i tak sobie poradzą ;)
Avatar użytkownika
Beata
.
...
2.
2...

.
...
2.
2...
 
Posty: 2468
Dołączył(a): Pt, 30 października 2009, 14:08

Postprzez Krakusia Wt, 18 grudnia 2012, 19:43

Beata napisał(a): Przyszłam z resztkami starego aby kupić ten sam albo bardzo podobny a ona wciskała mi zupełnie inne odcienie

Z farbami przecież też tak jest. Przykład zarobiłam poniżej. Obydwa kolory mają identyczną nazwę: indygo (bez dodatków typu jasna, ciemna...itd). Różnicę pigmentów widać wyraźnie.
forumIndygo.jpg
forumIndygo.jpg (264.89 KiB) Przeglądane 3376 razy
Krakusia
3...
2.
3..

3...
2.
3..
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Śr, 28 października 2009, 19:08
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Zibelius Wt, 18 grudnia 2012, 19:56

Beato wiem czym maluje od lat :D .Czasami dokupuję nowych kolorów i sobie sam eksperymentuje z mieszaniem jednych z drugimi.Jak przestanie firma produkować dany kolor to znajdę go w innej firmie.Mam zawsze na szklanej palecie wyłożoną duża ilość kolorów i przez co mam różne niemałe możliwości.Kolorów mi potrzebnych szukam na żywo, ale mam tez swoje ulubione mieszanki.Zamieszczałem jako jedyny na tym forum zbliżenia farb jakich uzywam na obrazach.Nie czaję się tylko stosuję dużą gamę kolorystyczną.Nie dumam ,nie rozwiązuje zagadek z przeszłości.Jak robiłem kopie wtedy szukałem również na żywo kolorów które musiałem sobie sam wykombinować żeby kopię namalować(czasami kopia mnie przerosła ale wtedy ja niszczyłem zawsze).Wszystkie stare swoje obrazy naprawiam sam(olejami a nieraz akrylami).Też muszę podumać jak spasować nie tylko to co jest namalowane ale dorobić wyblakłe stare kolory, muszę sobie wyobrazić jak będzie farba wyglądała po wyschnięciu i połozeniu werniksu.Czasami jest wielka dziura.Musze dać łate,wymyć obraz ,wyszpachlować.dobrać kolory ,wymyślić to co tam mogło być gdzie jest dziura i robię to.Nawet recznie wycinałem krakelury i sam je brudziłem żeby sie nie różniły, bo werniksy pękające są różne.Robienie kolorów odbywa sie umnie na żywo a nie zgodnie z jakimiś wydumanymi recepturami.A może namalujemy tu publicznie kopię np.jakiegos fragmentu starego dzieła z laserunkami,światłocieniami w bliskiej kolorystyce.Bo mowa stanie się TRAWA i czysto teoretyczna .A może Lamka zamieści dowolnie wybrany fragment jakiegoś dzieła i go namalujemy zobaczymy wtedy jak się ma ta cała wiedza do konkretów.Nie jestem chemikiem tylko maluje obrazy całe życie i podejmę takie wyzwanie i stanę na ubitej ziemi.Po co mamy prześcigać się na teksty ble ble ble i sobie dokuczać .Zróbmy kopie i ją zamieśćmy a zdjęcie niech będzie wykonane na dworze. :-* :-* :dance: :dance: .Maluję obecnie obraz do kościoła ,Boga Ojca wykuwającego tablice Mojżeszowe z kamienia.To realizm zdjęciowy w starym stylu.Robię zdjęcia i krótkie filmiki.Pokażę obraz jak skończę i całą dokumentacje zdjęciową i filmiki gdzies też zamieszcze.Takie malowanie to męka dla współczesnego malarza no i sie męczę ale słowo rzekłem i obraz namaluję.A nawet jak mi nie wyjdzie tez go pokażę.Maluję każdy detal twarzy rąk ,każdą żyłę na ręce.Wszystko w dawnej kolorystyce z przed XIX wieku.
Ostatnio edytowano Wt, 18 grudnia 2012, 20:14 przez Zibelius, łącznie edytowano 1 raz
Zibelius
 

Postprzez Jagoda Wt, 18 grudnia 2012, 20:08

Zibi, nikt tu sobie nie dokucza, mnie to wszystko bawi, bo jak jestem na plenerach to widzę jak ludzie malują i właśnie im większa wiedza teoretyczna tym bardziej "cieniutka" praca, a są tacy co paroma lichymi farbkami robią przysłowiowe cuda. Tak więc gadka-szmatka , a praktyka co innego. :)
Avatar użytkownika
Jagoda
3.
1...
.
..
...
1..

3.
1...
.
..
...
1..
 
Posty: 2635
Dołączył(a): N, 21 listopada 2010, 15:34

Postprzez Krakusia Wt, 18 grudnia 2012, 20:11

grullo napisał(a):Racja nie ma nic gorszego od laserunkowego malowania, które przypomina jak to powiedziałeś "kolorowany film"... :D

"Kolorowany film" aby nie było tego efektu trzeba zadac sobie sporo trudu. W tej technice wychodzenia od czarno/białej podmalówki jest wiele haków i bez ich znajomości nigdy nie osiągnie się efektu widocznego u dawnych mistrzów. To doskonała technika ale bardzo trudna i żmudna, wielowarstwowa z licznymi bieleniami, gdzie każdy następny etap jest jest ściśle określony i tak samo ważny. Wymaga doskonałego rysunku, niewielkiej ale jednak potrzebnej wiedzy chemicznej i świetnego warsztatu oraz wielu lat praktyki.

Prawda jest taka, że mało kto ją zna poza dobrymi konserwatorami dzieł sztuki i nielicznymi art malarzami. Dzisiaj na żadnym warsztacie czy kursie tej techniki nie uczą bo nauczyciele sami jej nie znają.
Krakusia
3...
2.
3..

3...
2.
3..
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Śr, 28 października 2009, 19:08
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Krakusia Wt, 18 grudnia 2012, 20:28

Zibelius napisał(a):A może namalujemy tu publicznie kopię np.jakiegos fragmentu starego dzieła z laserunkami,światłocieniami w bliskiej kolorystyce.

O ile mi wiadomo na tym forum tylko ja maluję dawnymi technikami laserunkowymi, zatem czekam na Wasze obrazy tą techniką. Proszę fotografować każdy etap powstawania obrazu zaczynając od nowego, białego płótna. Później, po omówieniu tych prac na KTS przystąpimy do dalszej dyskusji, bo nie chcę być atakowana przez tych, którzy tej techniki nie stosują lub nie znają.
Krakusia
3...
2.
3..

3...
2.
3..
 
Posty: 1013
Dołączył(a): Śr, 28 października 2009, 19:08
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona