Bezpieczeństwo i higiena pracy w malarstwie

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez Zibelius N, 30 grudnia 2012, 19:07

Moja ucieczka od zapachów,kurzu i róznych chemii to też moja alergia.Codziennie biorę tabletki Aerius i Xylometazolin do nosa.Nie wiem, może dostałem to np.od innych rzeczy i wcale nie musi mieć to związku z malarskimi sprawami.Pewnie się starzeję i szukam wygód. :lol: :lol: :lol: :D
Zibelius
 

Postprzez muszka111 N, 30 grudnia 2012, 19:09

Uwielbiam zapach terpentyny...działa na mnie mobilizująco...nie wącham jej ale tak przy okazji jak pachnie to lubię... :)
Avatar użytkownika
muszka111
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 1832
Dołączył(a): Cz, 17 grudnia 2009, 03:13

Postprzez MPietak N, 30 grudnia 2012, 19:10

zapachy to pryszcz prawie nie używam terpentyny pędzle myje na dworze przeważnie wycieram o beton jak sie nie nadają wymieniam .Maziam we własnej siłowni w piwnicy gdzie nie zaglądają domownicy nikomu nie przeszkadzam.Farby nie jem i terpentyna nie p-opijam .Co mi może zaszkodzić? bałagan na pewno nie bo jeszcze żyje. :-P Z ostatnim stwierdzeniem Zibeliusa się zgadzam szuka sobie wygód :D
Avatar użytkownika
MPietak
3.
1...

3.
1...
 
Posty: 3353
Dołączył(a): Cz, 7 stycznia 2010, 15:08

Postprzez zephyr7 Pn, 31 grudnia 2012, 14:24

Olejami można malować w czystości - i bezpiecznie dla zdrowia. Czysty olej, bezwonny spirytus i dobra farba = zero przykrych zapachów. Za paletę wystarczy zalaminowana kartka papieru. Grunt to odwieszać pędzle, szpachelki i utrzymywać w czystości miejsce pracy.

Wdychanie oparów terpentyny i innych mediów jest szkodliwe, żeby nie powiedzieć: bardzo szkodliwe. Ciekawy jestem, jaki rozcieńczalnik jest najmniej szkodliwy dla zdrowia? (pal sześć zapach).

Drogi Zibeliusie :D farbami akrylowymi można się tak samo ubabrać, jak olejnymi, w dodatku szybciej zasychają i nie ma szansy sprać z ubrania :D Również zapach nie każdemu odpowiada: grunty akrylowe śmierdzą okropnie, jak świeżo wymalowany pokój. Wiele osób skarży się na nudności od zapachu farbek System 3, ja na przykład go lubię!

Co do kataru, Kremer ma takie fajne medium za 6,70 (olej, żywica i cuś), pachnie jak sztyft do nosa ;DDDD

Swoją drogą, schnie jak medium Talensa, a zapach jest naprawdę mniej uciążliwy!
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Postprzez grullo Śr, 20 lutego 2013, 22:59

Polecam, kilka wskazówek dla tych, którzy chcieliby utrzeć własną farbę:

- Każdy sypki pigment w jakimś stopniu oddziałuje na zdrowie.

- Syntetyczne pigmenty, mają szczególnie małe cząsteczki, które łatwo są przenoszone w powietrzu.

- Przechowuj sypkie pigmenty poza zasięgiem dzieci i zwierząt.

- Kiedy ucierasz pigment, noś ochronną maskę, którą możesz dostać w sklepie budowlanym. Im lepszy filtr, tym jesteś bezpieczniejszy.

- Ostrożnie mieszaj suchy pigment, pewne lekkie cząsteczki, których nie zobaczysz gołym okiem mogą rozprzestrzeniać się drogą powietrzną.

- Noś lateksowe rękawiczki. Choć niektóre pigmenty są niebezpieczne tylko jeśli je wdychasz lub połykasz, to ich drobne mikrocząsteczki mogą wchłaniać się przez skórę.

- Przed ucieraniem farb, upewnij się, że pomieszczenie w którym pracujesz, wolne jest od przeciągów, wentylatorów, klimatyzacji. Najlepiej znaleźć sobie odpowiednie miejsce przeznaczone wyłącznie do tego celu.

- Nie pal i nie jedź niczego podczas pracy z suchym pigmentem.

- Zamykaj pojemnik z suchym pigmentem natychmiast po użyciu, choćbyś miał z niego korzystać ponownie za kilka minut.

- Miej przy sobie ręczniki papierowe lub ściereczki, które mógłbyś zwilżyć rozpuszczalnikiem w celu usunięcia niebezpiecznych zabrudzeń. Trzymaj je w odpowiednim pojemniku.

- Kiedy wydobywasz pigment z pojemnika, tak szybko jak to tylko możliwe nawilż go spoiwem. Każda farba w formie pasty jest dostatecznie bezpieczna.

- Po skończonej pracy starannie umyj narzędzia stosownym rozpuszczalnikiem. Najlepsza w tym wypadku jest nafta lub terpentyna. Warto przemyć narzędzia ciepłą wodą z mydłem.

- Mimo środków ostrożności po skończonej pracy należy ciepłą wodą z mydłem przemyć ręce i twarz.

- Gdy dojedzie to kontaktu skóry z niebezpieczną substancją taką jak: zasadowy węglan ołowiu, chromian ołowiu, minia ołowiowa oraz innych o działaniu rakotwórczym, należy niezwłocznie przemyć miejsce naftą lub terpentyną, następnie przemyć ciepłą wodą z mydłem i dalej płukać.

- Pamiętaj o pigmentach zawierających ołów, są one szczególnie niebezpieczne dla organizmu dziecka. Trzymaj je z dala od dziecka, zwłaszcza, że posiadają one słodki, kuszący smak.

Właściwie to już dawno powinno się tu znaleźć. Proszę poprawić, jeśli coś przeoczyłem. Pozdrawiam! :ok:
grullo
 
Posty: 819
Dołączył(a): Śr, 25 kwietnia 2012, 14:02
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia strona