Plastik czy margaryna - jak pokonać ograniczenia techniki?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Postprzez zephyr7 Pn, 30 czerwca 2014, 06:53

Zawsze się zastanawiam, dlaczego liquin nie może być w tubce? Co do wytrzymałości po 100 latach - nie mam złudzeń, W&N co chwilę wycofuje jakieś media - i nie inaczej będzie z liquinem...

Zresztą, więcej "chcenia" niż suszenia - to też nie jest cudowny środek. Schnie przez noc, jeśli malujemy cieniutko.

Mam inne "patenty" na szybkie wysychanie, jeśli kogoś To interesuje...

- biel blanco rapido z maimeri zamiast klasycznej tytanówki
- zamiast ołowiowej mixing white z Griffinów
- umbra z Griffinów, ew. ultramryna też (chociaż ma brzydki odcień) - za to żadnych żółcieni. Żółcienie mają koszmarne.
- no i medio essicante w płynie lub medium olejno-żywiczne z Talensa - według mnie, prostsze w użyciu niż liquin

krótko mówiąc: biel "rapido" + griffiny + medium płynne z sykatywą - to wszystko na spód.

Na wierzch nic, tak jak pisał Grullo. Żadnych przyspieszaczy. Ostatnia warstwa musi być czysta jak dziewica na wydaniu.
zephyr7
 
Posty: 933
Dołączył(a): Cz, 14 czerwca 2012, 19:44

Poprzednia strona